
Szef Biura Prezydenta Ukrainy Andrij Jermak zrezygnował ze stanowiska. O swojej decyzji poinformował 28 listopada – tego samego dnia, gdy w jego mieszkaniu i biurze działania prowadziły służby antykorupcyjne.
Prezydent Wołodymyr Zełenski potwierdził odejście Jermaka w wieczornym wystąpieniu. Podkreślił, że jego najbliższy doradca „lojalnie i patriotycznie reprezentował Ukrainę na forum międzynarodowym” oraz odegrał ważną rolę w negocjacjach z partnerami Zachodu.
Sam Jermak na razie nie skomentował swojej decyzji.
Apel Zełenskiego o jedność w czasie próby

Zełenski zaapelował do społeczeństwa i polityków, by unikać spekulacji i plotek. Jak zaznaczył, Ukraina stoi przed kluczowymi rozmowami dyplomatycznymi oraz wojskowymi i wszelkie decyzje personalne muszą służyć interesowi państwa.
Prezydent zapowiedział, że już 29 listopada odbędą się konsultacje w sprawie wyznaczenia nowego szefa Biura Prezydenta. W spotkaniach mają uczestniczyć m.in.:
– dowódca ukraińskich sił zbrojnych
– przedstawiciele MSZ
– sekretarz Rady Bezpieczeństwa
– służby wywiadowcze
Zełenski podkreślił, że „podczas wojny każdy musi działać dla dobra Ukrainy”.
Co stoi za dymisją – tło operacji „Midas”
Przeszukanie w domu Jermaka to kolejny element dużego śledztwa dotyczącego korupcji w sektorze energetycznym.
Z ustaleń śledczych wynika, że:
– grupa wpływowych biznesmenów oraz urzędników miała pobierać prowizje sięgające 15% wartości kontraktów
– podejrzani korzystali z tajnych „biur finansowych” w centrum Kijowa
– środki mogły być wyprowadzane na konta powiązane z osobami bliskimi władzom Rosji
Według szacunków mowa o nawet 100 milionach dolarów nielegalnych zysków.
W śledztwie pojawiają się nazwiska byłych ministrów oraz wysokich funkcjonariuszy państwowych.
Kilka osób już usłyszało zarzuty, w tym:
– byli dyrektorzy Energoatomu
– doradcy ministrów
– przedsiębiorcy powiązani z kontraktami państwowymi
Część z nich opuściła Ukrainę tuż przed rozpoczęciem działań służb.
Zmienna sytuacja we władzach
W listopadzie swoje stanowiska stracili także minister energii oraz minister sprawiedliwości.
Ukraina zapowiedziała reorganizację Energoatomu i zmiany w radzie nadzorczej.
Śledztwo nabiera rozpędu, a dymisja Jermaka może być jedynie początkiem szerszych przetasowań politycznych.
od Autora
Ukraina zmaga się dziś z otwartą agresją Rosji, a jednocześnie musi wykazać pełną przejrzystość działań instytucji państwowych – zarówno wobec własnego społeczeństwa, jak i partnerów międzynarodowych. Przyszłość Jermaka oraz wynik operacji „Midas” mogą mieć wpływ nie tylko na krajową scenę polityczną, ale również na proces integracji z Unią Europejską oraz poziom wsparcia ze strony Zachodu.