Na początku marca w Polsce z sukcesem zakończyła się jedna z największych operacji policyjnych ostatnich lat. Głównym celem zmasowanych kontroli było odnalezienie osób ukrywających się przed wymiarem sprawiedliwości oraz wyłapanie nielegalnych migrantów. Efekt skoordynowanych działań robi wrażenie: do aresztów trafiły 1944 zatrzymane osoby.

Operacja policji w Polsce: bezprecedensowe siły na ulicach
Aby przeprowadzić tak gruntowną weryfikację, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji wyprowadziło na ulice ogromne siły. Ponad 26 tysięcy policjantów i około 700 funkcjonariuszy Straży Granicznej całą dobę patrolowało dworce kolejowe, duże węzły komunikacyjne, autostrady i po prostu ruchliwe dzielnice miast.
Dzięki nowoczesnym mobilnym terminalom biometrycznym patrole mogły błyskawicznie „prześwietlić” każdego w bazach danych Systemu Informacyjnego Schengen (SIS). Pozwalało to na identyfikację poszukiwanych bezpośrednio w miejscu kontroli.
Ilu cudzoziemców czeka na deportacje?
Podczas dwudniowych działań funkcjonariusze ustalili miejsce pobytu 1944 osób poszukiwanych. Wśród zatrzymanych znalazło się 147 obcokrajowców, wobec których polskie organy ścigania prowadziły czynności. W 91 przypadkach byli to obywatele Ukrainy, w 14 Gruzji, w 8 Białorusi, a także obywatele Mołdawii, Rosji oraz 29 osób z innych państw. Dodatkowo policjanci ujęli 7 osób poszukiwanych na podstawie Europejskich Nakazów Aresztowania i Czerwonych Not Interpolu.
W wyniku intensywnych kontroli prowadzonych we współpracy z Komendą Główną Straży Granicznej, sprawdzono legalność pobytu setek osób. Policja skierowała 112 wniosków o wydanie decyzji o zobowiązaniu cudzoziemców do powrotu. Jeden z takich przypadków odnotowano w województwie podlaskim, gdzie zatrzymano obywatela Kolumbii przebywającego na terytorium Polski nielegalnie.
Deportacje i przestępcy z bazy Interpolu
Wielu z tych cudzoziemców czeka teraz nieunikniona deportacja. Podczas kontroli okazało się, że niektórzy z nich przebywali w Polsce nielegalnie od dłuższego czasu, rażąco łamiąc przepisy dotyczące pobytu cudzoziemców w UE, lub też swoimi działaniami stanowili realne zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa. Oprócz przymusowego wydalenia z kraju, tacy naruszyciele zazwyczaj otrzymują wieloletni zakaz ponownego wjazdu do strefy Schengen.
Według oficjalnych komunikatów Komendy Głównej Policji, działania te są częścią szerszej strategii mającej na celu nie tylko egzekwowanie przepisów migracyjnych, ale przede wszystkim eliminowanie z przestrzeni publicznej osób, które mogą stanowić realne zagrożenie dla bezpieczeństwa obywateli. Policja podkreśla, że kluczowym elementem operacji było dotarcie do miejsc, w których mogły przebywać osoby poszukiwane od lat przez polski i zagraniczny wymiar sprawiedliwości.
Oprócz zwykłych osób łamiących przepisy migracyjne, w sieci polskich służb wpadły też prawdziwe „grube ryby”. Policja zdołała aresztować siedmiu niebezpiecznych przestępców międzynarodowych, których od lat poszukiwał Interpol na podstawie tzw. „czerwonych not”. Na ulicach niespodziewanie zatrzymano na przykład obywatela Brazylii, poszukiwanego w ojczyźnie za rozbój z bronią w ręku, oraz Białorusinkę, która aktywnie działała w zorganizowanej grupie cyberprzestępczej.
Źródła: Policja.pl/StrażGraniczna.pl

Student polskiej uczelni na kierunku marketing i komunikacja rynkowa. Od początku pobytu w Polsce angażuje się w działania wolontariackie na rzecz dobra wspólnego oraz wsparcia imigrantów, pomagając im w sprawach społecznych i adaptacji w nowym środowisku.
W redakcji Nowin Wschodnich zajmuje się przygotowywaniem materiałów informacyjnych dotyczących legalizacji pobytu, prawa oraz obowiązków migrantów w Polsce. W swojej pracy koncentruje się na przekazywaniu sprawdzonych, praktycznych informacji w prosty i zrozumiały sposób, tak aby były pomocne dla osób poszukujących rzetelnej wiedzy o życiu i przepisach w Polsce.
