Dawid Dehnert

„Instrukcja donoszenia”? Nie. To manipulacja i dezinformacja

Czy poradnik dla Ukraińców to „Instrukcja donoszenia na Polaków”? Nie. To manipulacja i dezinformacja! Skąd wiem? – jestem współautorem!

Dawid Dehnert

W przestrzeni publicznej, jeszcze przed publikacją przygotowywanego poradnika prawnego dla obywateli Ukrainy mieszkających w Polsce, pojawiły się zarzuty o rzekome tworzenie „instrukcji donoszenia na Polaków”. Tego rodzaju twierdzenia są całkowicie nieuprawnione i nie mają żadnego oparcia ani w treści samego informatora, ani w obowiązującym prawie.

Warto jasno powiedzieć: w poradniku nie ma i nigdy nie było żadnych treści zachęcających do donosicielstwa, ani wobec Polaków, ani wobec jakiejkolwiek innej grupy.

Czym w rzeczywistości jest poradnik?

Przygotowywany dokument ma charakter informatora prawnego. Jego celem jest przedstawienie w przystępnej formie podstawowych zasad funkcjonowania w polskim porządku prawnym osobom, które żyły w ukraińskim systemie prawnym.

Poradnik opisuje nie tylko prawa, ale również obowiązki obywateli Ukrainy przebywających w Polsce. Przypomina wprost, że każdy, kto mieszka i pracuje w Polsce, podlega polskiemu prawu i ma obowiązek jego przestrzegania – dokładnie na takich samych zasadach jak obywatele RP.

Polak, który wychował się i funkcjonuje w polskim systemie, ma naturalny dostęp do kodeksów, ustaw, praktyki urzędowej i instytucjonalnej – ma też pewne doświadczenie życiowe. Dla cudzoziemców barierą bywa nie tylko język, ale też brak wiedzy o procedurach, które bardzo często są odmienne od ukraińskich. Poradnik ma tę lukę wypełnić – edukacyjnie a nie ideologicznie!

Prawo zgłoszenia przestępstwa to nie „donos”

Jednym z najczęściej manipulowanych wątków jest kwestia zgłaszania przestępstw. Tymczasem możliwość zawiadomienia organów ścigania o popełnieniu przestępstwa nie jest żadnym szczególnym przywilejem przyznanym Ukraińcom, lecz prawem przysługującym każdej osobie przebywającej na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

Wynika to wprost z obowiązujących przepisów. Informowanie o tym, jak postępować w sytuacji przemocy, napaści czy zagrożenia, nie ma nic wspólnego z donosicielstwem. To element elementarnej wiedzy prawnej, która służy bezpieczeństwu – zarówno ofiar, jak i całego społeczeństwa.

Poradnik odpowiada na bardzo konkretne, praktyczne pytania:

    •    co zrobić, gdy zostanie się zaatakowanym,

    •    jak reagować, gdy dziecko doświadczy przemocy w szkole,

    •    jakie są prawa i obowiązki podczas interwencji Policji lub Straży Granicznej.

Są to zagadnienia, z którymi w praktyce mierzą się zarówno Polacy, jak i Ukraińcy mieszkający w Polsce. 

Dezinformacja jeszcze przed publikacją

Szczególnie niepokojące jest to, że fala oskarżeń i manipulacyjnych przekazów pojawiła się zanim dokument ujrzał światło dzienne. Oznacza to, że publiczna dyskusja nie dotyczy realnej treści poradnika, lecz domysłów, uproszczeń i emocjonalnych narracji.

To klasyczny mechanizm dezinformacji: najpierw buduje się fałszywy obraz, a dopiero potem próbuje się go utrwalić w świadomości odbiorców – niezależnie od faktów.

Wiedza zamiast strachu

Podnoszenie świadomości prawnej cudzoziemców nie osłabia państwa, lecz je wzmacnia. Osoba, która zna swoje obowiązki, rozumie procedury i wie, jak reagować w sytuacjach kryzysowych, rzadziej wchodzi w konflikt z prawem. 

Poradnik w żaden sposób nie dzieli, ani też nie antagonizuje i a tym bardziej nie tworzy uprzywilejowanych grup. Przeciwnie – przypomina, że w Polsce obowiązuje jedno prawo dla wszystkich, a jego znajomość leży w interesie zarówno obywateli RP, jak i cudzoziemców.

Wbrew insynuacjom, to nie jest „instrukcja donoszenia”, lecz narzędzie edukacyjne, które ma pomóc w normalnym, zgodnym z prawem funkcjonowaniu w polskim społeczeństwie.