Grzegorz Majewski

Niemcy pracują dla Polaków. PKN Orlen zdobył już 6% sprzedaży na niemieckim rynku stacji paliw

Ponieważ napisałem ostatnio A, jako zwolennik pozostania Polski w Unii Europejskiej, zaprezentuję B. Czyli to, jak wygląda jedna z korzyści, pomijana w debacie publicznej przez część skrajnej prawicy (red.)

 fot. David Herrmann at Berlin, 11.05.2005

Polska po 1989 roku: bieda, wyprzedaż i kompleksy

Polska przechodziła bardzo trudny okres od odzyskania niepodległości w 1989 roku, kiedy zaczęła się niemal masowa wyprzedaż majątku niby narodowego, a w rzeczywistości skradzionego Polakom przez komunistów – rosyjskich kolaborantów. Proces ten trwał aż do wejścia do UE. Komuniści przez lata zajmowali się głównie wyprzedażą majątku odebranego prawowitym właścicielom oraz oddawaniem za bezcen do Rosji polskiej myśli technicznej, surowców czy wyżej przetworzonych towarów, a także tak bardzo brakującej w kraju żywności.

Po papier toaletowy można było stać nawet kilka dni. Kolejki sklepowe za PRL-u. fot. domena publiczna

W rezultacie do Unii Europejskiej wchodziliśmy z przeświadczeniem bycia małym i biednym, stale wykorzystywanym krajem. Choć już wtedy wskazywano Polskę jako miejsce, gdzie znakomicie powiodła się transformacja gospodarcza z niewydolnej gospodarki planowej do kapitalistycznej, w której rynek decyduje o potrzebie lub braku produktów i usług, sami postrzegaliśmy się jako kolonię krajów bogatszych. Owszem, inwestycje niemieckie ratowały nas od bezrobocia czy nawet głodu, jednak pod skórą coś uwierało.

Tak, duma narodowa cierpiała. Cierpiała podczas zaborów, cierpiała podczas okupacji niemieckiej i cierpiała podczas najdłuższej okupacji rosyjskiej. Dlatego Polacy do innych odnoszą się z dużą dozą nieufności — obcokrajowiec zawsze „przychodził na nas zarabiać”, nie dając niczego od siebie. Inwestycje firm z Zachodu wiele zmieniły w tym postrzeganiu. Jest wiele firm prowadzących programy społeczne i pomagających lokalnym społecznościom. Przykłady takich firm łatwo można znaleźć w internecie.

PKN Orlen

I pojawił się kolejny aspekt naszego członkostwa w Unii Europejskiej. Kiedy polskie firmy okrzepły rozpoczęły bez kompleksów poszukiwać możliwości inwestowania w Niemczech. Już dawno zrobił to PKN Orlen. Dziś ma tam ponad 600 stacji benzynowych głównie pod marką STAR. Powoli, systematycznie odbywa się rebranding na Orlen. Nasz czempion posiada tam już ponad 6% rynku (dane z 2022), co w raportach kwartalnych i rocznych całej grupy wygląda znakomicie. Świetnie na Niemcach zarabiamy.

Mówię „my”, ponieważ ORLEN jest własnością głównie Skarbu Państwa. Czy to bezpośrednio, czy też przez pośredników takich jak np. PZU czy Bank PeKaO SA. Warto dodać, że PKN Orlen posiada stacje w Czechach, Austrii, Węgrzech czy Słowacji. Jadąc przez te kraje, tankuj tam. Dasz zarobić Polakowi. Ja tak robię. Mam aplikację na Niemcy i na Czechy. Jadąc wyszukuję stacje Orlenu i tam tankuję, jem czy piję świetną kawę. Tak postępują patrioci.

Wiele polskich firm zainwestowało w Niemczech. Najbardziej udane są inwestycje, kiedy polska firma przejmuje dobrze usadowiona na rynku niemieckim ich firmę. I tego też jest sporo. Zrobiłem tabelę, na której umieściłem tylko kilka z nich. Warto o tym pomyśleć, zanim zafundujemy sobie polexit i doprowadzimy wiele polskich firm do poważnych problemów. Tych konsekwencji często nie uwzględniają politycy otwarcie krytyczni wobec Unii Europejskiej, koncentrując się głównie na medialnych wystąpieniach i hasłach. (red.)

Polska firmaPrzejęta niemiecka spółkaSektorData
PESA BydgoszczHeiterBlick GmbH (Lipsk)Produkcja tramwajówStyczeń 2026
ZPUEBWTS GmbHSerwis OZEGrudzień 2025
Grupa TrendGala Group (Wörnitz)Produkcja świecPaździernik 2025
Grupa RecyklHRV (Harzer Reifenhandel und Verwertung)Recykling opon2025
TT PSCx-Info Wieland SacherIT2025
MDDCekaMeble2025
Boryszew, Ciech, KGHM, Nowy StylRóżne podmiotyChemia, metale, mebleLata wcześniejsze

PESA

Na pierwszym miejscu znalazło się najgłośniejsze w 2025 roku przejęcie niemieckiej firmy przez polską PESĘ, producenta wagonów z Bydgoszczy. Sam jeżdżę czasem pociągiem i doceniam wygodę wagonów przez nich produkowanych. Produkują też wagony tramwajowe. Przejęli niemiecką firmę HeiterBlick GmbH z Lipska. Ma to im dać dostęp do niemieckich technologii jakich jeszcze nie opanowali oraz niemieckiego rynku przetargów. Wielkie przetargi kolei i tramwajów wymagają od startującego historii wygranych przetargów w Niemczech. Chodzi o sprawdzenie jak firma wykonała wcześniej swoją pracę. Dzięki temu przejęciu PESA zyskuje historię przetargów i może w nich startować.

ZPUE

Na drugim miejscu w tabeli jest firma ZPUE zajmująca się produkcją i usługami serwisowymi szeroko pojętego rynku OZE oraz energii. Przychody firmy w 2024 roku wyniosły 1,5 mld złotych. Ten polski potentat produkuje m.in. stacje transformatorowe, rozdzielnie, magazyny energii, a także produkty do farm fotowoltaicznych, wiatrowych, biogazowych czy też stacje ładowania pojazdów. Warto zapoznać się z ich ofertą i nie opowiadać bajek jakoby tylko Niemcy zarabiają na zielonej energii. Firma w zeszłym roku przejęła niemiecką firmę BWTS obsługującą niemieckie farmy produkujące zieloną energię. ZPUE już była obecna na niemieckim rynku. Teraz tylko się umacnia. I znowu wypada się zapytać – dlaczego to przeszkadza Konfederastii?

Grupa Trend

Radom też może się poszczycić firmą, jaka wykonała udaną akwizycję na terenie Niemiec. Tamtejsza Grupa Trend, producent i dystrybutor szkła gospodarczego, dekoracyjnego i użytkowego. Przejęcie niemieckiej firmy jest o tyle ciekawe, że wcześniej Trend nie działała na rynku świec. A producentem świec, zapachów do domów, i dekoracji jest niemiecka Gala Group. Zatrudnia blisko 4 tys. pracowników. Tak. Polak zatrudnia teraz tysiące niemieckich pracowników. I to Polak jest ich szefem. Polak mówi co mają robić. Mentzenowi, Braunowi oraz Zajączkowskiej – Hernik (fiksum-dyrdum) to przeszkadza. Pytanie dlaczego jest bardzo zasadne.

Grupa Recykl

Od lat mówi się, że Polska jest dla Niemców śmietnikiem. Czy tak jest nie chce mi się tego rozwijać. Za to chętnie napiszę o firmie Grupa Recykl, notowanej na polskiej giełdzie, zajmującej się zgodnie z nazwą recyklingiem. Bogate doświadczenie w przerobie opon na gumowy surowiec doprowadzilo ją do zakupu niemieckiej firmy o bliźniaczym profilu. Tym razem to Polak będzie śmiecił w Niemczech…Czy mam jeszcze pytać, dlaczego Konfederastii to przeszkadza?

TT PSC

Przejęć dokonują też firmy z branży IT. A pamiętam jeszcze czasy, kiedy marzeniem informatyka było pracować w Niemczech. Teraz niemieccy informatycy mają okazję pracować dla polskiej firmy TT PSC w jej niemieckiej spółce córce, jaka przejęła x-Info Wieland Sacher GmbH. Zdobywa tym dostęp do bardzo specjalistycznego niemieckiego rynku. Bardzo dobrze wykwalifikowani niemieccy informatycy znajdują się na liście płac polskiej firmy. Nie będę się więcej pytał. Wiadomo o co.

MDD

Ostatnia firma pochodzi z branży mebli biurowych. Jest to MDD mająca swoją siedzibę w Sępólnie Krajeńskim. To z tej małej miejscowości poszła ekspansja na Niemcy i przejęcie firmy o bliźniaczym profilu produkcji. Niemiecka CEKA z Alsfeldu od roku 2025 pracuje na polski zysk. Jest to branża, w jakiej Polska powoli staje się potentatem. Z podwykonawców IKEI zaczynamy wychodzić na świat.

Dlaczego to jest takie ważne? Pokazuje, że wspólny rynek to wiele korzyści jakie przynoszone są nam-Polakom. Najbardziej znana miara ekonomicznego sukcesu lub porażki to PKB – Produkt Krajowy Brutto. Ma ona swego odpowiednika o nieco szerszej wizji PNB – Produkt Narodowy Brutto. W tym ostatnim odnajdziemy m.in. wymienione tu przejęte niemieckie firmy. Tak, niemieckie firmy pracują także na polski dobrobyt, co niektórym nie mieści się w głowach. Widocznie te głowy są bardzo małe. Malutkie.

Źródło: Orlen / TTPC / Money.pl / Biznes.pap.pl
Red. Mikele Bakhur

0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x