Dziennikarze Nowiny Wschodnie

Niemieccy żołnierze opuszczają Grenlandię. Trump grozi Europie cłami

Grupa 15 żołnierzy niemieckich sił zbrojnych opuściła Grenlandię w niedzielę, 18 stycznia. Informację przekazał przedstawiciel niemieckiego dowództwa operacyjnego, cytowany przez agencję dpa. Wojskowi odlecieli z arktycznej wyspy do Kopenhagi na pokładzie samolotu cywilnego.

Źródło: Dr Christian E. Rieck

Jak podkreślono, misja rozpoznawcza została zrealizowana zgodnie z planem i nie została przerwana.

– Wyniki rozpoznania są satysfakcjonujące i obecnie są analizowane w Niemczech – przekazał rzecznik dowództwa.

Niemiecki kontyngent dotarł do Nuuk dopiero w piątek wieczorem. Jeszcze dzień wcześniej nie było jasne, jak długo potrwa ich pobyt. W ćwiczeniach uczestniczyli również żołnierze z kilku innych państw europejskich. Celem misji było opracowanie sposobów lepszej ochrony Grenlandii przed potencjalnymi zagrożeniami, w tym ze strony Rosji.

Stany Zjednoczone zostały zaproszone do udziału w ćwiczeniach, jednak odmówiły.

Reakcja Trumpa: cła i oskarżenia

W sobotę prezydent USA ogłosił wprowadzenie dodatkowych ceł wobec ośmiu krajów europejskich, które wysłały wojska na Grenlandię. Na liście znalazły się m.in. Niemcy, Dania, Norwegia, Szwecja, Francja, Wielka Brytania, Holandia i Finlandia.

Trump nazwał działania Europy „niebezpieczną grą” i stwierdził, że sytuacja wokół Grenlandii „przestała być akceptowalna”. Według niego, cła mają „szybko i bez dyskusji zakończyć potencjalnie groźny kryzys”.

Europa odpowiada ostro

Słowa amerykańskiego prezydenta wywołały zdecydowaną reakcję w Europie. Prezydent Francji Emmanuel Macron podkreślił, że Europa nie ulegnie presji ani groźbom.

– Ani w Ukrainie, ani na Grenlandii, ani gdziekolwiek indziej na świecie nie pozwolimy się zastraszać – oświadczył Macron.

Na niedzielę zaplanowano nadzwyczajne posiedzenie ambasadorów UE, poświęcone napięciom wokół Grenlandii i relacjom z USA.