Grzegorz Majewski

Od początku lutego zginęło dwóch prorosyjskich bandytów.

Hajk Gasparjan, dowódca ochotniczego ormiańskiego oddziału walczącego po stronie Rosji zginął. Miał prawdopodobnie 34 lata. Nie są znane prawdziwe okoliczności jego śmierci, nie wiadomo, czy rzeczywiście zginął na polu walki, czy też ktoś mu w tym „pomógł” na tyłach.

Twarz brodatego mężczyzny w czapeczce

Hajk Gasparjan (źródło Telegram)

Więzienie i Grupa Wagnera

Gasparjan walczył na początku w Grupie Wagnera, do której dostał się z więzienia, gdzie odbywał karę siedmiu lat więzienia za napad z bronią w ręku. Jest to ciekawa postać. Były zawodnik MMA, choć bez większych sukcesów. Stoczył 18 walk, z których wygrał tylko 6. Czy to brak sukcesów zmusił go do napadu, czy raczej zbrodnicze skłonności?

Grupa Wagnera była odpowiedzialna za większość dokonanych morderstw na cywilach i jeńcach wojennych na swoim odcinku frontu. Biorąc pod uwagę, że składała się w dużej ilości z pospolitych bandytów, a mordercy nie byli tam wyjątkiem, to nie powinno dziwić ich podejście do zwykłych ludzi, na jakich trafili podczas walk. Byli przeszkodą, mogli donieść coś Ukraińcom, toteż używali jedynej sobie znanej metody – mordu. Grupa Wagnera w swoich działaniach była podobna do rosyjskiej brygady RONA Kamińskiego w Powstaniu Warszawskim. Nawet Niemcy byli przerażeni ich bandytyzmem. Kamińskiego rozstrzelano na rozkaz gen. von dem Bacha-Zelewskiego. Prigożyn też zginął, ale z innych powodów. Nikt nie zarzucał mi dokonanych zbrodni. Jego winą było wystąpienie przeciwko Putinowi.

Uczeń i mistrz w mordowaniu

Gasparjan po krótkiej karierze w grupie został odznaczony przez Putina. W 2025 roku przejął utworzony na początku 2022 roku batalion ArBat, gdzie został jego dowódcą. Batalion ten jest odpowiedzialny za wiele zbrodni wojennych. Założyciel batalionu to Armen Sarkisjan. Bandyta, kryminalista, zdrajca. To Ormianin z ukraińskim obywatelstwem. Dał się już poznać w 2013 roku, kiedy zaczął organizować podobnych siebie bandziorów (tzw: „tituszki”) do ataków na uczestników majdanu w Ukrainie. W 2014 roku poszerzył działalność na tereny Doniecka i Ługańska. Był jedną z ważniejszych postaci w tych miastach. Po zdobyciu miast przez rosyjskie służby został zatrudniony w nowej „republice” i wykazał się wyjątkowym zwyrodnialstwem wobec jeńców wojennych, których torturował osobiście.

Armen Sarkisjan (źródło Telegram)

Kilka dni temu, 3 lutego w Moskwie, ten zwyrodnialec wyleciał w powietrze, a ponieważ nie jest pierwszym jaki zginął wskutek działania ukraińskiego wywiadu, rodzą się pytania jak naprawdę zginął Gasparjan. następca Sarkisjana. Przez lata przyzwyczailiśmy się, że odpowiedzialni za torturowanie jeńców i morderstwa w Ukrainie giną w różnych miejscach, ale jedną cechą wspólną jest najczęściej zamach. Są to działania bardzo spektakularne. Najczęściej wybuchy w publicznych lokalach lub przed budynkami. By przypomnieć Motorolę, który mordował jeńców wojennych i to nagrywał. Wyleciał w powietrze … w windzie.

Jedno jest pewne. Ziemia zyskała na wykluczeniu ze świata żywych obu postaci. A czy to stało się dzięki wywiadowi jak w przypadku Sarkisjana, czy być może dzięki ukraińskiej armii jak w przypadku Gasparjana – nie jest istotne.

5 1 głos
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x