Mikele Bakhur

Premier Polski: pokój na Ukrainie możliwy w ciągu kilku tygodni

Pokój na Ukrainie może zostać osiągnięty w ciągu najbliższych tygodni – ocenił premier Polski Donald Tusk po rozmowach z przywódcami państw europejskich, Kanady oraz przedstawicielami NATO. Jego wypowiedź pojawia się w momencie nasilonych spekulacji dyplomatycznych dotyczących możliwego zakończenia trwającej od lutego 2022 roku wojny


Wypowiedź premiera po rozmowach międzynarodowych

Jak poinformowała Reuters, Donald Tusk mówił o perspektywie pokoju podczas posiedzenia polskiego rządu we wtorek, 30 grudnia. Zaznaczył przy tym, że choć pojawiły się sygnały dające nadzieję na zakończenie konfliktu, nie ma jeszcze stuprocentowej pewności co do finalnego porozumienia.

Pokój jest na horyzoncie. Nie ma wątpliwości, że wydarzyło się coś, co daje nadzieję, że ta wojna może się zakończyć – i to całkiem szybko – ale to wciąż tylko nadzieja – powiedział premier.

Tusk podkreślił, że mówiąc o możliwym pokoju, ma na myśli najbliższe tygodnie, a nie miesiące czy lata. Dodał, że do stycznia społeczność międzynarodowa będzie musiała się zjednoczyć i podjąć kluczowe decyzje dotyczące przyszłości Ukrainy oraz bezpieczeństwa regionu.

Rola Stanów Zjednoczonych i gwarancji bezpieczeństwa

Premier Polski zwrócił uwagę, że gwarancje bezpieczeństwa zaproponowane Ukrainie przez Stany Zjednoczone zwiększają szanse na zakończenie wojny. Jednocześnie zaznaczył, że ewentualne porozumienie może wymagać od Kijowa trudnych kompromisów, w tym w kwestiach terytorialnych.

W niedzielę prezydent USA Donald Trump po rozmowach z prezydentem Ukrainy Wołodymyr Zełenski stwierdził, że strony są „znacznie bliżej, być może bardzo blisko” osiągnięcia porozumienia kończącego konflikt. Jednocześnie zaznaczył, że nadal istnieją „drażliwe kwestie”, które wymagają dalszych negocjacji.

Sporne kwestie: Zaporoże i Donbas

Prezydent Ukrainy podkreślił, że kluczowymi nierozstrzygniętymi problemami pozostają:
– kontrola nad Zaporoską Elektrownią Jądrową, znajdującą się obecnie pod kontrolą Rosji,
– przyszłość regionu Donbasu na wschodzie Ukrainy.

Rosja domaga się, aby Ukraina wycofała swoje wojska z części obwodu donieckiego, których Moskwa nie zdołała opanować mimo niemal czterech lat działań wojennych. Z kolei Kijów opowiada się za zamrożeniem konfliktu na obecnych liniach frontu.

Według informacji Reutersa, Waszyngton zaproponował także utworzenie wolnej strefy ekonomicznej, jeśli Ukraina zgodziłaby się na wycofanie wojsk z określonych obszarów.

Tło polityczne i reakcja Rosji

Wypowiedzi Donalda Tuska padły mimo wcześniejszych sygnałów z Kremla o zaostrzeniu stanowiska negocjacyjnego. Moskwa oskarżyła Ukrainę o rzekomy atak na rosyjską rezydencję prezydencką – zarzuty te zostały przez Kijów określone jako bezpodstawne i mające na celu przedłużenie konfliktu.

Ważne

Słowa polskiego premiera wpisują się w rosnącą falę dyplomatycznych sygnałów sugerujących możliwość zakończenia wojny w Ukrainie. Choć perspektywa pokoju – według Donalda Tuska – może się zmaterializować w ciągu kilku tygodni, kluczowe kwestie terytorialne i bezpieczeństwa wciąż pozostają przedmiotem intensywnych negocjacji. Najbliższe tygodnie mogą okazać się decydujące dla przyszłości Ukrainy i całego regionu Europy Środkowo-Wschodniej.

Źródło: Reuters

0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x