Późnym wieczorem 23 listopada Rosja przeprowadziła kolejny masowy atak dronami na Charków. Pod ostrzał trafiły osiedla mieszkalne oraz obiekty infrastruktury w rejonach szewczenkowskim i sałtiwskim.

Według danych Państwowej Służby ds. Sytuacji Nadzwyczajnych zginęły 4 osoby, a 17 zostało rannych — wśród poszkodowanych są dwoje dzieci. Kilka budynków zostało całkowicie zniszczonych, wybuchły duże pożary.
Mer Charkowa Ihor Terechow poinformował o 15 uderzeniach w miasto. Poważnie uszkodzone zostały obiekty energetyczne i sieci ciepłownicze. Trzy domy prywatne legły w gruzach.
To już drugi tak silny atak w ostatnich dniach. 19 listopada drony również uderzyły w Charków — wtedy rannych zostało 46 osób, uszkodzonych było 16 bloków mieszkalnych, szkoła, supermarket, stacja pogotowia ratunkowego oraz dziesiątki samochodów.

Pojawiają się także informacje o zniszczeniach w obwodzie.
W miejscowości Moskalówka w wyniku nocnego ataku wybuchł pożar na fermie świń — zginęło około 60 zwierząt.
