Dziennikarze Nowiny Wschodnie

Śmierć 14-latki w Kępnie. 24-letni obywatel Ukrainy aresztowany

W czwartek, 26 stycznia, w Kępnie (woj. wielkopolskie) doszło do tragicznej śmierci 14-letniej obywatelki Ukrainyinformowaliśmy o tym na naszych mediach. Sprawa wstrząsnęła lokalną społecznością. Prokuratura potwierdza: podejrzany przyznał się do zabójstwa.

Tragedia w mieszkaniu

Tego dnia w mieszkaniu na Osiedlu Spółdzielczym sąsiedzi zauważyli, że z jednego z lokali wydostaje się woda. Pomimo prób nawiązania kontaktu z mieszkankami nikt nie odpowiadał, dlatego wezwano policję. Jak ustalono, matka dziewczynki przebywała w tym czasie w pracy.

Po siłowym otwarciu drzwi funkcjonariusze znaleźli nieprzytomną 14-latkę, leżącą na podłodze w zalanym przedpokoju. Jeden z kranów był odkręcony. Na miejsce wezwano ratowników medycznych, którzy podjęli reanimację, jednak dziewczynki nie udało się uratować.

Śledztwo i zatrzymanie

Sprawą natychmiast zajęła się Prokuratura Rejonowa w Kępnie. W piątek, 30 stycznia, na polecenie prokuratury zatrzymano 24-letniego obywatela Ukrainy, który — jak ustalono — posiadał klucze do mieszkania.

Początkowo nie ujawniano szczegółów dotyczących jego roli w zdarzeniu. Na ciele dziewczynki nie stwierdzono widocznych obrażeń zewnętrznych, dlatego kluczowe znaczenie miała sekcja zwłok.

Wyniki sekcji i zarzuty

Przeprowadzona sekcja wykazała, że przyczyną śmierci było uduszenie. Na tej podstawie mężczyźnie postawiono zarzut zabójstwa. Jak poinformował prokurator Marcin Kubiak z Prokuratura Okręgowa w Ostrowie Wielkopolskim, podejrzany przyznał się do popełnienia zarzucanego czynu.

Mężczyzna złożył wyjaśnienia oraz wziął udział w eksperymencie procesowym, podczas którego odtworzył przebieg zdarzeń. Według ustaleń śledczych do tragedii doszło w trakcie sprzeczki pomiędzy podejrzanym a dziewczynką. Prokuratura na obecnym etapie nie ujawnia jej przyczyn.

Decyzja sądu

W niedzielę Sąd Rejonowy w Kępnie zastosował wobec 24-latka trzymiesięczny areszt tymczasowy. Jak wyjaśniła prokuratura, decyzja ta została podjęta ze względu na obawę ucieczki, ukrywania się podejrzanego oraz możliwość bezprawnego wpływania na tok postępowania.

Za zabójstwo grozi mu kara od 10 do 30 lat pozbawienia wolności albo dożywocie. Śledztwo trwa, zaplanowano dalsze przesłuchania świadków oraz kolejne czynności dowodowe.

🕯 Sprawa wstrząsnęła lokalną społecznością i ukraińską diasporą w Polsce.

Źródła: Onet, Polskie Radio

5 1 głos
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x