
Podczas rutynowej kontroli na kolejowym przejściu granicznym w Dorohusku polskie służby dokonały niecodziennego i niepokojącego odkrycia. W bagażu 68-letniego obywatela Ukrainy ujawniono ponad pół setki plakatów z symboliką nazistowską – informuje Onet. Podróżny, który liczył na szybki zarobek, zamiast zysku doczekał się surowych zarzutów i natychmiastowej deportacji z wieloletnim zakazem wjazdu do strefy Schengen.
Nazistowskie plakaty w bagażu: kontrola w Dorohusku
Do zdarzenia doszło 5 marca podczas standardowej odprawy pasażerów wjeżdżających do Polski. Uwagę funkcjonariuszy Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej zwrócił bagaż 68-latka. Podczas szczegółowej rewizji okazało się, że wewnątrz znajdują się materiały ewidentnie naruszające polskie prawo. Zabezpieczono łącznie ponad 50 plakatów, które w sposób otwarty prezentowały zakazaną symbolikę III Rzeszy i propagowały ustrój totalitarny. Materiały te zostały natychmiast skonfiskowane jako dowód w sprawie.
Nielegalne plakaty a polskie prawo: chęć zysku i odpowiedzialność karna
Zaskoczony obrotem spraw mężczyzna nie próbował stawiać oporu. W trakcie przesłuchania i składania oficjalnych wyjaśnień 68-latek przyznał, że doskonale wiedział, co przewozi, jednak jego motywacja miała charakter czysto finansowy. Ukrainiec zeznał, że zamierzał spieniężyć plakaty na terytorium Polski, najprawdopodobniej na giełdach staroci lub wśród prywatnych kolekcjonerów. Nie zdawał sobie jednak sprawy, jak stanowczo polskie służby reagują na próby dystrybucji tego typu przedmiotów.
Natychmiastowa deportacja i pięcioletni zakaz wjazdu do strefy Schengen
W Polsce przepisy dotyczące symboliki totalitarnej są niezwykle rygorystyczne i stanowczo egzekwowane. Zgodnie z artykułem 256 Kodeksu karnego, publiczne propagowanie faszystowskiego lub innego totalitarnego ustroju państwa, a także sprowadzanie czy przewożenie takich przedmiotów w celu ich rozpowszechniania, jest przestępstwem. Zatrzymanemu cudzoziemcowi błyskawicznie postawiono zarzuty z tego artykułu. Zgodnie z polskim prawem, za ten czyn grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3.
Pięcioletni zakaz wjazdu za plakaty i wpis do bazy Schengen
Postępowanie karne to jednak nie wszystko. Komendant Placówki Straży Granicznej w Dorohusku, mając na uwadze rażące naruszenie porządku prawnego, wydał wobec 68-latka decyzję o zobowiązaniu do natychmiastowego powrotu. Finał sprawy jest dla mężczyzny wyjątkowo dotkliwy – został on wydalony na Ukrainę, a jego dane trafiły do Systemu Informacyjnego Schengen (SIS). Oznacza to bezwzględny zakaz wjazdu nie tylko na terytorium RP, ale do wszystkich państw strefy Schengen na najbliższe 5 lat.
Źródła: Onet.pl / LexLege.pl / Tvp.info

Student polskiej uczelni na kierunku marketing i komunikacja rynkowa. Od początku pobytu w Polsce angażuje się w działania wolontariackie na rzecz dobra wspólnego oraz wsparcia imigrantów, pomagając im w sprawach społecznych i adaptacji w nowym środowisku.
W redakcji Nowin Wschodnich zajmuje się przygotowywaniem materiałów informacyjnych dotyczących legalizacji pobytu, prawa oraz obowiązków migrantów w Polsce. W swojej pracy koncentruje się na przekazywaniu sprawdzonych, praktycznych informacji w prosty i zrozumiały sposób, tak aby były pomocne dla osób poszukujących rzetelnej wiedzy o życiu i przepisach w Polsce.
