Plu Xury
Oprac.: Plu Xury

Niesamowity rekord w Polsce: Zdał egzamin na prawo jazdy za 139 razem! Powód porażek zwala z nóg

Pewien mieszkaniec Tarnowa udowodnił, że cierpliwość to klucz do sukcesu. Po dziewięciu latach prób i aż 139 podejściach do państwowego egzaminu teoretycznego na prawo jazdy, w końcu zobaczył na ekranie upragniony wynik pozytywny. Historia tego kierowcy to gotowy materiał na film, a powód jego dotychczasowych niepowodzeń zaskoczył nawet wieloletnich egzaminatorów.

prawo jazdy

9 lat walki i tysiące wydanych złotych

Historia tego niezwykle upartego kursanta rozpoczęła się jeszcze w 2017 roku. To właśnie wtedy po raz pierwszy przekroczył próg Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego (MORD) w Tarnowie, aby zdobyć uprawnienia do prowadzenia samochodów osobowych. Niestety, pierwsze podejście zakończyło się fiaskiem, podobnie jak dziesiątki kolejnych.

Kandydat jednak nie zrażał się porażkami i z podziwu godną regularnością opłacał kolejne terminy. Jak informuje portal Interia, łączne koszty, jakie poniósł na same opłaty egzaminacyjne przez te wszystkie lata, wyniosły około 5 tysięcy złotych.

Dlaczego zdawał aż 139 razy? Zagadka rozwiązana

Wydawać by się mogło, że po kilkudziesięciu próbach można nauczyć się wszystkich pytań na pamięć. Dlaczego więc zajęło to aż 9 lat? Dyrektor tarnowskiego WORD-u, Paweł Gurgul, w rozmowie z dziennikarzami wyjawił zaskakującą prawdę.

Jak podaje Polsat News, zdeterminowany kursant przez cały ten czas uczył się z… darmowej wersji demonstracyjnej programu szkoleniowego! Wersja demo zawierała zaledwie ułamek z ponad 3000 oficjalnych pytań, które pojawiają się na prawdziwym egzaminie. Pracownicy ośrodka zorientowali się w sytuacji dopiero podczas jednej z luźnych rozmów z mężczyzną. Po wykupieniu pełnego dostępu do bazy pytań, wyniki kursanta drastycznie się poprawiły, aż ostatecznie 11 marca 2026 roku system zaświecił się na zielono.

Rower zamiast prawka? Koniec z miejskimi legendami

Przez niemal dekadę wokół tarnowskiego rekordzisty narosło wiele lokalnych mitów. Najpopularniejsza miejska legenda głosiła, że po trzynastej oblanej próbie z rzędu, ośrodek w ramach “nagrody pocieszenia” funduje kursantowi rower.

Dyrektor placówki stanowczo zdementował te doniesienia, przypominając, że państwowe przepisy są równe dla wszystkich i nie przewidują żadnych darmowych prób ani prezentów za wytrwałość. Polskie przepisy drogowe są surowe i nie wybaczają braków w wiedzy.

Teraz przed rekordzistą z Tarnowa kolejne wielkie wyzwanie – egzamin praktyczny. Ośrodek trzyma kciuki, by tym razem poszło znacznie szybciej.

Źródła : Interia / Polsat News / RDN Małopolska / Onet

0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x