Mikele Bakhur

36-letni obywatel Ukrainy miał porwać 9-letniego chłopca. Groził, że zrobi mu krzywdę. Sprawa szybko się zakończyła

Warszawscy policjanci zakończyli obławę po uprowadzeniu dziewięcioletniego chłopca. Funkcjonariusze zatrzymali 36-letniego mężczyznę z Ukrainy, który miał zabrać dziecko z mieszkania swojej byłej partnerki bez jej zgody. Chłopiec został już odebrany mężczyźnie i przekazany pod opiekę służb medycznych. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Źródło: Onet

Koniec policyjnej obławy

W nocy z niedzieli na poniedziałek, krótko po północy, Komenda Stołeczna Policji poinformowała o zakończeniu działań. Jak przekazano w oficjalnym komunikacie, dzięki zaangażowaniu policyjnych negocjatorów oraz skoordynowanym działaniom funkcjonariuszy z Komendy Rejonowej Policji Warszawa VI, różnych wydziałów KSP oraz Oddziału Prewencji Policji, dziecko zostało bezpiecznie odebrane.

Policja poinformowała, że mężczyzna przez wiele godzin odmawiał współpracy i przetrzymywał chłopca na terenach zielonych przy ul. Obrazkowej na warszawskiej Białołęce.

„Akcja była bardzo dynamiczna”

Chłopiec został przekazany medykom, aby go dokładnie przebadali. Wiemy od lekarzy, że jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo — powiedział dziennikarzom mł. insp. Robert Szumiata, rzecznik warszawskiej policji.

Jak dodał, zatrzymanie było bardzo dynamiczne, dlatego lekarze sprawdzają, czy dziecku nic się nie stało zarówno podczas samej akcji, jak i wcześniej. Medycy mają również ocenić, czy nie doszło do wychłodzenia chłopca.

Priorytetem było uwolnienie dziecka i zapewnienie mu bezpieczeństwa. Wiemy, że wcześniej doszło do sprzeczki w mieszkaniu jego matki. Zatrzymany mężczyzna nie potrafił racjonalnie wyjaśnić powodów swojego działania — podkreślił rzecznik.

Jak doszło do uprowadzenia

Do zdarzenia doszło w niedzielę po południu w jednym z mieszkań na warszawskiej Białołęce, w rejonie Traktu Nadwiślańskiego. Według ustaleń policji, 36-letni mężczyzna — były partner matki dziecka — pojawił się w mieszkaniu kobiety, po czym bez jej zgody wyszedł z lokalu razem z 9-letnim chłopcem. Kobieta natychmiast wezwała służby.

Policja podkreśla, że zatrzymany nie jest biologicznym ojcem ani prawnym opiekunem dziecka.

Negocjacje i udział kontrterrorystów

Po namierzeniu mężczyzny rozpoczęto negocjacje. Na miejsce skierowano również policyjnych kontrterrorystów. Funkcjonariusze chcieli nie tylko odebrać dziecko, ale także zapobiec ewentualnemu zagrożeniu dla życia i zdrowia zarówno chłopca, jak i samego mężczyzny.

Po kilku godzinach działań policjantom udało się bezpiecznie zakończyć akcję.

Czynności w toku

36-letni mężczyzna został zatrzymany i ma zostać przesłuchany. Policja prowadzi dalsze czynności procesowe pod nadzorem prokuratury. Sprawa ma charakter rozwojowy.

Nowiny Wschodnie będą informować o kolejnych decyzjach służb i prokuratury.

0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x