Grzegorz Majewski

Najpierw Polska, teraz Czeska Republika. Ciepło dla Kijowa rośnie.

Jeszcze niedawno zachwycaliśmy się zbiórką dla marznącego Kijowa w Polsce, a dwa dni temu rozpoczęli swoją zbiórkę Czesi. Tylko ledwo w ponad dwa dni zebrali około 42 mln Koron Czeskich, co daje sumę około 7 mln. złotych! Brawo Bracia Czesi!!! Organizatorzy nie ukrywają, że zainspirowali się Polakami. W komentarzach sieciowych pojawiła się nuta rywalizacji – takie współzawodnictwo jest bardzo dobrze widziane.

Zdjęcie przedstawia kilka zdjęć w sobie. Na pierwszym kobieta przytula niemowlę, Widać, że marzną. Na frugim jest informacja o kwocie zebranej w zbiórce oraz ilości darczyńców, na trzecim zamarznięty Kijów, Na czwartym mężczyźni wnoszą duży generator do budynku. Na czwartym przed budnkiem stoją trzy mniejsze generatory, na piątym noc.

Kim jest Martin Ondráček , pomysłodawca zbiórki inspirowanej zbiórką w Polsce?

To dziennikarz, rocznik 1970. Od początku pełnoskalowej napaści Rosji pomaga Ukrainie. Jest wśród założycieli i najbardziej aktywnych uczestników organizacji „Darek pro Putina” (Prezent dla Putina). To przewrotna nazwa, bowiem rzeczywistym beneficjentem jest ukraińska armia lub wywiad. Rosjanie rzeczywiście prezenty dostają, ale nie w postaci jakiej by sobie życzyli. Rzeczywistym założycielem organizacji, jaka powstała w maju 2022 jest czeski przedsiębiorca Dalibor Dědek. To jeden z bogatszych Czechów, urodzony w 1957 roku w Jičínie

Organizacja Darek pro Putina jest niezwykle aktywna w sieciach społecznościowych. Posiada też własną stronę ze sklepem internetowym. Można tam „kupić” czyli ofiarować armii Ukrainy np. karabin czy kilka nabojów. Każdy sam decyduje na co chce przeznaczyć w tak niezwykły sposób robioną przez siebie darowiznę.

Zebrali nawet na śmigłowiec

Do największych sukcesów można zaliczyć zbiórki jakie robili np. na czołg zbierając 31 mln. koron, czyli ponad 5 mln. złotych. Udana zbiórka ich rozzuchwaliła i zebrali na śmigłowiec bojowy Black Hawk 73 mln koron tj. 12,5 mln złotych. Śmigłowiec został przekazany prezydentowi Zełeńskiemu symbolicznie przez prezydenta Czeskiej Republiki Petra Pavla w marcu 2025 roku. Ostatnio zebrali też pieniądze na rakietę Flamingo, która jest produkowana w Ukrainie. Nadali jej imię „Dana 1” sugerując, że to pierwsza, czyli będzie więcej. Zebrali na nią 12,5 mln koron czyli trochę ponad 2 mln. złotych.

Przy zbiórce w Polsce czuje się entuzjazm, że ludzie przytłoczeni przez boty i rosyjską propagandę, a także szereg pożytecznych idiotów jednak są w większości i stać ich na piękne wspaniałe gesty. Teraz dodatkowo zbiórka w Czechach pokazuje, ze nie był to przypadek. Ludzi dobrej woli jest więcej. Nawet w komentarzach widać wściekłość botów i radość zbierających. Po obu stronach granicy, Polacy i Czesi czują się jakby zerwali kajdany zakładane im przez Putina. Dzięki obu udanym zbiórkom czujemy się wreszcie wolni.

Czekamy na kolejne kraje.

5 1 głos
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x