Grzegorz Majewski

Ostatnie powstanie trzech narodów pierwszej Rzeczpospolitej 1863-64

Artykuł opowiada o Powstaniu Styczniowym 1863–1864 jako wspólnym zrywie Polaków, Litwinów i Rusinów przeciwko carskiej Rosji. Przedstawia jego przebieg, ogromne ofiary, represje i nasilającą się rusyfikację, ale także długofalowe skutki: narodziny pozytywizmu, pracy u podstaw oraz kształtowanie świadomości narodowej, która doprowadziła do odzyskania niepodległości w 1918 roku. Tekst łączy lokalną pamięć i emocje z refleksją nad sensem powstań w historii Polski, stawiając pytanie o cenę i konieczność walki o wolność. (red.)

Litwa, miejscowość Aukštadvaris (po polsku Wysoki Dwór) Pan Jan, gospodarz, oprowadzał nas po okolicy, dawał też wskazówki gdzie pojechać samochodem. Jednego dnia zaprowadził nas nad małe jeziorko u stóp góry. Weszliśmy na nią. Pan Jan pokazał nam miejsce, gdzie stała w latach 1863/4 szubienica i wieszano Powstańców Styczniowych. Robiono to w obecności ludzi, często rodzin. To wspomniane jezioro powstało od łez matek, sióstr i żon tam straconych… Tak w pamięci w tej miejscowości zachowało się Powstanie Styczniowe.

Powstańcy Styczniowi – Źródło

Początek Powstania

Mroźna noc z 21/22 stycznia 1863 roku. Tysiące młodych ludzi idzie do ataku na rosyjskie posterunki. Dzieje się to niemal na całym obszarze rosyjskiego zaboru, w granicach sprzed 1772 roku. Udział wzięła szlachta i chłopi. Szlachta polska, litewska i ruska (ukraińska). W mniejszym stopniu udział wzięli chłopi, którzy w tym czasie nie mieli jeszcze rozbudzonej świadomości narodowej. Chłopi, zarówno polscy jak i litewscy i ruscy często byli przeciwni powstaniu i zachowywali lojalność wobec władz rosyjskich.

Było to bodaj największym problemem z jakim spotkały się władze powstania. Przyczyna leżała daleko, bardzo daleko w przyczynach (!) upadku I Rzeczpospolitej. Sprawa zacofanej gospodarki pańszczyźnianej jak widać miała wieloletnie konsekwencje. Chłopi w ogromnej swojej większości nie wierzyli w obietnice „panów”. Kolejne konsekwencje po pierwszym rozbiorze to drugi rozbiór, trzeci i przegrane kolejne powstania oraz tzw. Rabacja Galicyjska z 1848 roku, gdzie chłopi powstali by mordować szlachtę. A najgorsze było to, że skutecznie pańszczyznę znieśli dopiero zaborcy. Najpierw w zaborze pruskim, potem austriackim, a przed samym powstaniem styczniowym w 1861 roku były to władze rosyjskie.

Krwawy koszt powstania

Jacek Malczewski, Wigilia na Syberii; źródło

Powstanie Styczniowe to ostatni wielki zryw na ziemiach wspólnych Polaków, Litwinów i Ukraińców (Rusinów). Było prowadzone głównie przy pomocy walk partyzanckich na wielką skalę. Prowincja dzięki temu w pewnych okresach znajdowała się całkowicie pod kontrolą władz powstańczych. Niestety wielkie ośrodki z dużymi wojskowymi garnizonami armii rosyjskiej były całkowicie pod kontrolą Rosji i w miarę ich wzmacniania likwidowano kolejne grupy powstańców. Podczas powstania stoczono około 1000 bitew i potyczek. Zginęło około 20 tys. powstańców, minimum 1000 zostało zabitych z wyroku sądu carskiego za udział w powstaniu. Szczególnie na Litwie zasłynął jeden Rosjanin – Murawjow. Dostał zasłużenie przydomek – Murawjow – Wieszatiel. Konfiskowano majątki uczestników, których złapano i tych, którzy zbiegli np. do Austrii. Powstanie upadło pod koniec 1864 roku.

Nie był to jedyny koszt powstania. Kilkadziesiąt tysięcy zostało zesłanych lub wcielonych do carskiego wojska. Za wieloma z nich podążyły rodziny. Z zesłańców mało kto powrócił do Polski, była to więc strata bezpowrotna. Zsyłano elity umysłowe, co jeszcze bardziej pogarszało sytuację na byłych ziemiach I Rzeczpospolitej. Przyspieszono i wzmocniono rusyfikację zarówno Polski jak i Ukrainy oraz Litwy. Na Ukrainie i Litwie straszono powrotem „panów” i pańszczyzny. Wszędzie szkoły wykładały jedynie w języku rosyjskim, co powodowało, że dzieci i młodzież posługiwała się czasem lepiej tym językiem. W urzędach i wojsku dopuszczalny był tylko język rosyjski.

A jednak było coś pozytywnego…

Innym skutkiem stała się fala nazwana pozytywizmem. Oznaczała uczenie się, bogacenie. Od tej pory patriotyzmem było prowadzenie polskiego biznesu i pozwolenie na zarabianie Polakom. Miało to szczególny wyraz w zaborze pruskim (niemieckim), gdzie gospodarczo silne Prusy starały się zawładnąć polskimi elitami, nasycić mocno swoim biznesem Wielkopolskę i Pomorze. Od tej pory starano się prowadzić „pracę u podstaw”. Pozytywizm był niezwykle istotny jako forma oporu przed germanizacją i rusyfikacją. Dzięki tym ideom udało się zbudować podstawy przyszłego państwa polskiego, jakie odzyskało niepodległość w 1918 roku.

A skoro mowa o odzyskaniu niepodległości. W 1918 roku żyło jeszcze kilka tysięcy weteranów Powstania Styczniowego. Wszyscy zostali uhonorowani. Każdy otrzymał stopień oficerski, a jeśli był oficerem w poswataniu, to automatycznie awansował o stopień wyżej. Wprowadzono specjalne odznaczenia oraz mundur powstańczy. Weterani mogli go nosić przy okazji uroczystości. Każdy żołnierz, także najwyżsi oficerowie przy spotkaniu weterana powstania mieli OBOWIĄZEK oddania mu honorów. Jako pierwsi. Generał, major, sierżant czy szeregowy. Nie było różnicy. Każdy miał obowiązek oddać honor powstańcowi. Wyłącznie dla powstańców utworzono dom, gdzie mogli się spotykać, a nawet mieszkać. Ich prośby miały obowiązek być załatwiane w pierwszej kolejności. II Rzeczpospolita dobrze czciła walczących o jej wolność.

Powracające pytanie o sens powstania

Z powodu bilansu mówiącego o ofiarach, a także o fali potężnej rusyfikacji jakie były konsekwencją przegranego powstania często poddaje się w wątpliwość jego sens. I tak jest z każdym powstaniem. Szczególnie ze swoją opinią prezentują się tu endecy, którzy w czasie Powstania/Rewolucji 1905 roku kolaborowali wprost z caratem. Jednak historia nie przyznała im racji. Rację przyznała romantykom, którzy walczyli pomimo braku szans na wygraną. Wielu nie wyobrażało sobie w 1914 roku wolnej i niepodległej Polski. A była grupa niemała, bo Legioniści, którzy poszli do walki. Poszli i to w dużej mierze dzięki nim wykształciły się oficerskie elity, które wygrały wojnę z bolszewikami. To ich siła, czyn były czynnikiem liczącym się podczas rozmów o utworzeniu państwa polskiego.

Mity w życiu narodów są bardzo ważne. One nas kształtują, daje wskazówki, nadają sens naszym wspomnieniom i dążeniom. Jednym z ważnych polskich mitów są powstania. Tylko jedno z nich było prawdziwie udane, było to Powstanie Wielkopolskie. Reszta była utopiona we krwi. A jednak to pamięć o tych zrywach nie dawała Polakom zapomnieć o utraconej wolności. Przez pełne 123 lata od rozbiorów do 1918 roku, z krótką przerwą do 1939 roku i znowu do 1989 roku Polacy wciąż konspirowali, wciąż walczyli o swoje państwo. Najpierw śniąc o powrocie wielonarodowej Rzeczpospolitej, a później o stworzeniu po prostu państwa, swojego państwa. I udało się. Żyjemy w wolnej Polsce.

Pieczęć rządu powstańczego – herby trzech narodów – Polski, Ukrainy (Rusi) i Litwy.

0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x