Mikele Bakhur

Fałszywi policjanci napadli na Ukraińców w Polsce. Osiem osób z zarzutami

Wtargnęli do mieszkania Ukraińców

Ośmiu mężczyzn, którzy podszywali się pod funkcjonariuszy policji, wtargnęło do mieszkania zamieszkiwanego przez obywateli Ukrainy w miejscowości Robaczewo w gminie Nidzica. Sprawcy używali fałszywych emblematów policyjnych, kominiarek oraz atrap broni, aby zastraszyć ofiary i dokonać rabunku. Teraz grozi im nawet do ośmiu lat więzienia.

Fałszywa „akcja policyjna” i próba rabunku

Do zdarzenia doszło na początku lipca 2025 roku. Jak ustalili śledczy, grupa mężczyzn wtargnęła do mieszkania pod pretekstem przeprowadzenia policyjnego przeszukania. Napastnicy mieli na sobie odzież i naszywki sugerujące, że są funkcjonariuszami policji, a swoje działania tłumaczyli rzekomymi czynnościami służbowymi.

Po wejściu do lokalu zażądali od przebywających tam obywateli Ukrainy wydania pieniędzy i kosztowności. Gdy zorientowali się, że lokatorzy nie są właścicielami posesji, skrępowali im ręce, uniemożliwiając swobodne poruszanie się i opuszczenie mieszkania. Przez kilkanaście minut przeszukiwali pomieszczenia w poszukiwaniu łupu. Ostatecznie, nie znajdując wartościowych przedmiotów, oswobodzili ofiary i uciekli.

Szybka reakcja ofiar i szerokie śledztwo

Zaatakowani Ukraińcy niezwłocznie powiadomili policję. Funkcjonariusze zabezpieczyli miejsce zdarzenia, przesłuchali pokrzywdzonych i rozpoczęli intensywne czynności operacyjne. Sprawa szybko okazała się na tyle poważna, że do działań włączono policjantów z kilku regionów kraju oraz prokuraturę.

Efektem wielotygodniowego śledztwa były zatrzymania przeprowadzone na terenie trzech województw: warmińsko-mazurskiego, zachodniopomorskiego i pomorskiego. Łącznie zatrzymano osiem osób w wieku od 30 do 58 lat.

Mundury, atrapy broni i narkotyki

Podczas zatrzymań policja zabezpieczyła liczne przedmioty, które mogły służyć do popełnienia przestępstwa.

Zabezpieczono także przedmioty, które mogły posłużyć do popełnienia przestępstwa. Były to: odzież przypominająca mundury, kamizelki, naszywki z napisami „policja”, kajdanki, atrapy broni palnej, kominiarki, elementy odzieży militarnej, a także nielegalne środki odurzające, dokumenty i gotówkę – powiedział rzecznik warmińsko-mazurskiej policji podkomisarz Tomasz Markowski.

Poważne zarzuty i możliwe kolejne zatrzymania

Zatrzymani usłyszeli zarzuty m.in. podszywania się pod funkcjonariuszy policji, bezprawnego pozbawienia wolności, usiłowania oszustwa, kradzieży tablic rejestracyjnych, posługiwania się cudzymi dokumentami oraz posiadania narkotyków. Jeden z podejrzanych odpowie dodatkowo za podżeganie i pomocnictwo w popełnieniu przestępstwa.

Wobec sześciu mężczyzn zastosowano dozór policyjny oraz zakaz kontaktu z określonymi osobami, natomiast dwóch trafiło do tymczasowego aresztu. Wszystkim grozi kara do ośmiu lat pozbawienia wolności. Jak informuje policja, postępowanie nadal trwa i nie wyklucza się kolejnych zatrzymań.

Celowo wybrani cudzoziemcy

Śledczy nie mają wątpliwości, że wybór ofiar nie był przypadkowy. Sprawcy liczyli, że cudzoziemcy – w tym przypadku obywatele Ukrainy – z obawy lub braku zaufania do instytucji nie zgłoszą przestępstwa. Stało się jednak inaczej.

Sprawa z Robaczewa pokazuje, jak ważna jest szybka reakcja ofiar oraz zdecydowane działania organów ścigania. To również wyraźny sygnał, że przestępstwa wymierzone w migrantów i uchodźców nie pozostają w Polsce bezkarne.

Źródła: RMF24 / Fakt / Policja Olsztyn / Radioolsztyn

0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x