Wtargnęli do mieszkania Ukraińców
Ośmiu mężczyzn, którzy podszywali się pod funkcjonariuszy policji, wtargnęło do mieszkania zamieszkiwanego przez obywateli Ukrainy w miejscowości Robaczewo w gminie Nidzica. Sprawcy używali fałszywych emblematów policyjnych, kominiarek oraz atrap broni, aby zastraszyć ofiary i dokonać rabunku. Teraz grozi im nawet do ośmiu lat więzienia.

Fałszywa „akcja policyjna” i próba rabunku
5 000 zł
Do zdarzenia doszło na początku lipca 2025 roku. Jak ustalili śledczy, grupa mężczyzn wtargnęła do mieszkania pod pretekstem przeprowadzenia policyjnego przeszukania. Napastnicy mieli na sobie odzież i naszywki sugerujące, że są funkcjonariuszami policji, a swoje działania tłumaczyli rzekomymi czynnościami służbowymi.
Po wejściu do lokalu zażądali od przebywających tam obywateli Ukrainy wydania pieniędzy i kosztowności. Gdy zorientowali się, że lokatorzy nie są właścicielami posesji, skrępowali im ręce, uniemożliwiając swobodne poruszanie się i opuszczenie mieszkania. Przez kilkanaście minut przeszukiwali pomieszczenia w poszukiwaniu łupu. Ostatecznie, nie znajdując wartościowych przedmiotów, oswobodzili ofiary i uciekli.
Szybka reakcja ofiar i szerokie śledztwo
Zaatakowani Ukraińcy niezwłocznie powiadomili policję. Funkcjonariusze zabezpieczyli miejsce zdarzenia, przesłuchali pokrzywdzonych i rozpoczęli intensywne czynności operacyjne. Sprawa szybko okazała się na tyle poważna, że do działań włączono policjantów z kilku regionów kraju oraz prokuraturę.

Efektem wielotygodniowego śledztwa były zatrzymania przeprowadzone na terenie trzech województw: warmińsko-mazurskiego, zachodniopomorskiego i pomorskiego. Łącznie zatrzymano osiem osób w wieku od 30 do 58 lat.
Mundury, atrapy broni i narkotyki
Podczas zatrzymań policja zabezpieczyła liczne przedmioty, które mogły służyć do popełnienia przestępstwa.
Zabezpieczono także przedmioty, które mogły posłużyć do popełnienia przestępstwa. Były to: odzież przypominająca mundury, kamizelki, naszywki z napisami „policja”, kajdanki, atrapy broni palnej, kominiarki, elementy odzieży militarnej, a także nielegalne środki odurzające, dokumenty i gotówkę – powiedział rzecznik warmińsko-mazurskiej policji podkomisarz Tomasz Markowski.


Poważne zarzuty i możliwe kolejne zatrzymania
Zatrzymani usłyszeli zarzuty m.in. podszywania się pod funkcjonariuszy policji, bezprawnego pozbawienia wolności, usiłowania oszustwa, kradzieży tablic rejestracyjnych, posługiwania się cudzymi dokumentami oraz posiadania narkotyków. Jeden z podejrzanych odpowie dodatkowo za podżeganie i pomocnictwo w popełnieniu przestępstwa.
Wobec sześciu mężczyzn zastosowano dozór policyjny oraz zakaz kontaktu z określonymi osobami, natomiast dwóch trafiło do tymczasowego aresztu. Wszystkim grozi kara do ośmiu lat pozbawienia wolności. Jak informuje policja, postępowanie nadal trwa i nie wyklucza się kolejnych zatrzymań.
Celowo wybrani cudzoziemcy
Śledczy nie mają wątpliwości, że wybór ofiar nie był przypadkowy. Sprawcy liczyli, że cudzoziemcy – w tym przypadku obywatele Ukrainy – z obawy lub braku zaufania do instytucji nie zgłoszą przestępstwa. Stało się jednak inaczej.
Sprawa z Robaczewa pokazuje, jak ważna jest szybka reakcja ofiar oraz zdecydowane działania organów ścigania. To również wyraźny sygnał, że przestępstwa wymierzone w migrantów i uchodźców nie pozostają w Polsce bezkarne.
Źródła: RMF24 / Fakt / Policja Olsztyn / Radioolsztyn

Dziennikarz i redaktor naczelny portalu informacyjnego Nowiny Wschodnie, obserwowanego w mediach społecznościowych przez ponad 140 tys. osób. Absolwent dziennikarstwa i komunikacji społecznej. Od 2017 roku współtworzy i rozwija Nowiny Wschodnie. Doświadczenie zawodowe zdobywał, współpracując z mediami lokalnymi i międzynarodowymi.
Specjalizuje się w weryfikacji informacji, przeciwdziałaniu dezinformacji i propagandzie oraz bezpieczeństwie informacyjnym. W swojej pracy koncentruje się na Polsce, Ukrainie, Europie Wschodniej i relacjach polsko-ukraińskich. Jest również założycielem organizacji non-profit działającej na rzecz integracji i dialogu międzykulturowego.
Co sądzisz o tym materiale?
Dołącz do rozmowy. Komentarze powinny odnosić się do tematu artykułu.
Napisz komentarz