
W samym sercu Warszawy doszło do zdarzenia, które wywołało burzę w sieci. Do internetu trafiło 26-sekundowe nagranie pokazujące kierowcę samochodu oznaczonego jako taksówka, który rozpylą gaz w kierunku stojących przed autem osób. Według relacji opublikowanej przez Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych (OmzRi), poszkodowaną parą są obywatele Ukrainy. Kobieta jest w piątym miesiącu ciąży.
5 000 zł
Jak relacjonuje poszkodowana, kierowca miał krzyczeć: „J***ni Ukraińcy, spier** na Ukrainę”. Chwilę później użył wobec niej oraz jej męża gazu pieprzowego.
— W kierunku męża, następnie w moim psiknął tym gazem. Ja krzyknęłam wtedy, że jestem w ciąży — mówi kobieta.
Na nagraniu widać oznaczenia jednej z warszawskich korporacji taksówkarskich. Przedstawiciele firmy podkreślają jednak, że mężczyzna nie jest ich pracownikiem.
— Jesteśmy bardzo zainteresowani, aby ustalić sprawcę, również za nielegalne posługiwanie się znakami towarowymi naszej korporacji […] Nie mamy nic wspólnego z całym tym zdarzeniem, ani osobą, która była tego sprawcą — przekonuje Leszek Pajka, prezes zarządu HaloTaxi Warszawa.
Źródło: warszawa.tvp.pl
Co widać na nagraniu
Na filmie mężczyzna siedzi za kierownicą pojazdu. Przez uchylone okno trzyma duży pojemnik z gazem. Słychać ostrzeżenie: „Idź stąd, bo dostaniesz gazem”. Chwilę później w stronę osoby nagrywającej lecą dwa silne strumienie pomarańczowej substancji. W tle słychać kobiecy głos.
Nagranie nie pokazuje całego przebiegu zdarzenia.
Tło konfliktu
Z opisu przekazanego przez OmzRi wynika, że do sprzeczki miało dojść po tym, jak taksówka wjechała w wąską ulicę mimo znaku zakazu i zablokowała przejazd. Według relacji poszkodowanych kierowca miał reagować agresywnie po zauważeniu ukraińskich tablic rejestracyjnych.
Policja potwierdza zgłoszenie
Komenda Rejonowa Policji Warszawa I potwierdziła przyjęcie zawiadomienia.
Postępowanie prowadzone jest m.in. pod kątem art. 257 Kodeksu karnego, czyli naruszenia nietykalności z powodu przynależności narodowej. Przepis przewiduje do 3 lat pozbawienia wolności.
Na obecnym etapie nikomu nie postawiono zarzutów. Funkcjonariusze zabezpieczyli materiał wideo i ustalają dokładny przebieg wydarzeń.
Źródła:
– Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych (nagranie i relacja w serwisie X)
– Komenda Rejonowa Policji Warszawa I (informacja dla mediów)
Firma odcina się od kierowcy
Numer telefonu widoczny na drzwiach pojazdu należy do warszawskiej korporacji taksówkarskiej. Jej przedstawiciel poinformował media, że mężczyzna z nagrania nie jest ich pracownikiem i mógł podszywać się pod firmę.
Sprawa pozostaje w toku.

Dziennikarz i redaktor portalu informacyjnego Nowiny Wschodnie,
działacz społeczny zaangażowany w tematykę migracji, integracji,
praw człowieka oraz relacji polsko-ukraińskich.
Od lat zajmuje się problemami społecznymi, przeciwdziałaniem dezinformacji
i propagandzie rosyjskiej.
Absolwent dziennikarstwa i komunikacji społecznej
na Karkonoskiej Akademii Nauk Stosowanych.
Od 2014 roku publikował teksty dla polskiego portalu w Ukrainie „Słowo Polskie”,
a także współpracował z mediami lokalnymi w Polsce.
Doświadczenie medialne zdobywał również w telewizji —
w ukraińskiej stacji w Winnicy oraz w lokalnej telewizji w Jeleniej Górze.
Jest inicjatorem i współzałożycielem organizacji non profit
działających na rzecz wsparcia uchodźców i migrantów w Polsce.
Współtworzy oraz koordynuje projekty edukacyjne i integracyjne,
w tym szkołę sobotnią dla dzieci z Ukrainy
oraz inicjatywy wspierające osoby w procesie adaptacji i integracji społecznej.
No więc, wystarczyło odsunąć się od taksówki. Całego kontekstu nie znamy, nie wiemy co się działo przed rozpoczęciem nagrania ani co ostatecznie doprowadziło do użycia gazu pieprzowego. Mam jednak głupie przeczucie graniczące z pewnością że to wina ukrainców. Z resztą, skąd typ miał wiedzieć że ciężarna? Pewnie zwyczajnie gruba.
Cóż ostrzegał żeby odeszli nie posłuchali, to raz dwa nie znamy całego przebiegu zajścia po trzecie Ukroli nikt nie lubi
Ja ich lubię.