Grzegorz Majewski

Historia rusyfikacji i represji wobec narodów Europy Wschodniej

Od Rumunów do „ludzi radzieckich” – inżynieria społeczna caratu i Rosji Radzieckiej

Swoje ciężkie chwile przechodziła okupowana przez Rosję mała Mołdawia. W czasie rządów caratu rozpoczęto klasyczną rusyfikację jaką w tym czasie prowadzono. W spisie ludności zrobionym krótko po zajęciu Mołdawii przez Rosję Rumuni stanowili około 86% mieszkańców tego regionu. Planowa rusyfikacja polegająca na pozbywaniu się elit, szkołach kształcących głównie po rosyjsku, wysyłaniu niepokornych na krańce imperium rosyjskiego, nakazy pracy poza Mołdawią, a także sprowadzenie rosyjskojęzycznych urzędników, nauczycieli, żołnierzy spowodowały spadek do niecałych 48 % pod koniec XIX wieku. Mimo to Rosjan było tylko 8%. Prawie 20% to byli Ukraińcy, a 11% Żydzi. W ciągu trzech pokoleń Rosja planowo zredukowała liczbę rumuńskiej ludności Mołdawii.

Po I wojnie światowej Mołdawia została włączona do Rumunii, ale polityka ludnościowa nie zmieniła zbyt mocno narodowościowego składu. W 1940 roku, przed rozpoczęciem ponownej rosyjskiej okupacji Mołdawianie (Rumuni) stanowili nieco ponad 53% społeczeństwa. Skutki czystek etnicznych dawały o sobie znać pewną trwałością. Przy Rosji pozostała jedynie niewielka część zwana Naddniestrzem. By zniszczyć do końca rumuńskojęzyczną część społeczeństwa od lat dwudziestych nakazano przejście z alfabetu łacińskiego na cyrylicę. Od tej pory w okupowanej części obowiązywało zapisywanie języka rumuńskiego cyrylicą. Reszta Mołdawii też została objęta tym obowiązkiem po roku 1940 i utrzymywało się to do rozpadu Związku Radzieckiego.

Pakt Hitler – Stalin i wyrok na Mołdawię. Kulisy dyplomatycznej zdrady.

reklama
Urosept reklama

Na skutek Paktu Ribbentrop – Mołotow, znanym w Europie bardziej jako Pakt Hitler-Stalin, najpierw upadła Polska podzielona pomiędzy Rosję a Niemcy, następnie Rosja wchłonęła państwa bałtyckie i Mołdawię. Rumunia otrzymała ultimatum, a nie mając poparcia ani aliantów zachodnich ani Niemiec, była zmuszona je przyjąć. Rosja sprytnie grała kartami węgierską i bułgarską, jako zagrożeniem w przypadku oporu wojskowego. Kraje te miały do Rumunii swoje pretensje terytorialne i w przypadku rosyjskiej napaści z pewnością skorzystałyby z okazji by oderwać od Rumunii części uważane przez nich za należące do ich krajów.

Syberia zamiast domu – tragiczny los mołdawskiej elity i duchowieństwa

POCIĄG BÓLU – pomnik ofiar rosyjskich represji. Kiszyniów. Źródło Wikipedia, Link

W rezultacie Mołdawia trafiła w całości pod rosyjską okupację. Już w tym samym miesiącu, po zajęciu przez rosyjskie wojska rozpoczęto pierwsze represje. Do niemieckiej inwazji w 1941 roku deportowano, skierowano do przymusowej pracy w Rosji lub uwięziono około 85 tys. ludzi. Należy pamiętać, że w tamtym okresie Mołdawia liczyła niecałe 2,5 miliona ludności. Po ponownym zajęciu Mołdawii przez Rosję w 1944 roku rozpoczęto kolejne represje. W ich wyniku uwięziono, przesiedlono lub wywieziono do obozów kolejne kilkadziesiąt tysięcy osób. Do 1953 roku liczba ofiar określana jest powyżej 100 tys. Należy pamiętać, że te ofiary nie były zwykłymi ludźmi. To byli urzędnicy, nauczyciele, policjanci, wojskowi, księża, popi, a także w okresie już powojennym chłopi opierający się kolektywizacji i nieoddający kontyngentów.

Wielki Głód – nie tylko Ukraina

Rosjanie sięgnęli też do wypróbowanych wcześniej metod. W 1946 roku narzucili ogromne kontyngenty zbożowe na Mołdawię, co spowodowało Wielki Głód. Taki sam, jaki panował na terenach głównie Ukrainy w latach trzydziestych. Jego ofiarą padło w Mołdawii wg statystyk 125 tys. do nawet 350 tys. osób. Problem z określeniem ilości ofiar jest podobny jak w Ukrainie – Rosjanie nie pozwalali na badania tego tematu, a dokumenty były niszczone. Była to ogromna strata ludnościowa. Z powodu głodu znikło od 5-10 % społeczeństwa. Jeśli dodać do tego „zwykłe” represje stalinowskie, straty mogą sięgać 10-15% ludności Mołdawii. Należy też pamiętać, że Mołdawian nie ominęła II Wojna Światowa i wytracenie części męskiej populacji.

Głód w Mołdawii. Zdjęcie umieszczone w rumuńskiej agencji prasowej IPN. Link

Pół miliona rosyjskich osadników – jak Rosja wymieniała ludność

Zgodnie z polityką rusyfikacji, w pierwszym rzędzie do nowej republiki kierowano rosyjskojęzycznych nauczycieli, milicjantów i urzędników. Wykształconych Mołdawian wysyłano do pracy w innych republikach Związku Radzieckiego, a na ich miejsce przysyłano rosyjską lub rosyjskojęzyczną kadrę. W ten sposób osiedlono w Mołdawii ponad pół miliona Rosjan. Zmieniło to bardzo mocno proporcje narodowościowe i doprowadziło do tego, że stały się niekorzystne dla rdzennej ludności. Zmiana stosunków narodowościowych oznacza ludobójstwo. Rosjanie mieli duże doświadczenie, półtora wieku rusyfikacji okupowanych terenów Polski, Ukrainy, Litwy, Białorusi, Kazachstanu, Armenii, Azerbejdżanu itd. Było to zgodne z rosyjską polityką. Wykształcony człowiek radziecki miał się posługiwać językiem rosyjskim.

Źródło: Wszechzwiązkowy spis ludności ZSRR z 1989 roku. Szczegółowe dane demograficzne.

Jak widać dzisiejsze kłopoty Mołdawii ze sobą i swoim terenem zwanym Naddniestrzem nie wzięły się znikąd. Są obrazem celowej polityki Rosji, która mordowała lub wysiedlała miejscową ludność, a na jej miejsce przysyłała Rosjan i rosyjskojęzycznych. Polityka prowadzona przez niemal dwieście lat może być nazywana i jest – ludobójstwem. Nie mówiąc już o Wielkim Głodzie w Mołdawii czy o klasycznych represjach wywożenia miejscowej ludności na bezkresy Rosji. Wszędzie tam, gdzie w innych krajach mamy do czynienia z mniejszością rosyjską widać prowadzone celowo czystki etniczne. Rumunia i Mołdawia z wielkim wysiłkiem starają się przywrócić rumuńskość okupowanych przez Rosję terenów. Problemem jest mniejszość rosyjska dobrze uzbrojona i wyposażona przez Rosję i ochraniana przez jej wojsko w Naddniestrzu.

Nic nowego. Ludobójstwo po rosyjsku niejedno ma imię

Rosja w podobny sposób postępowała z innym państwami. Wysiedlenia, ludobójstwa i przywiezieniu na ich miejsce ludności rosyjskiej to stały repertuar Rosji. Postępowali tak samo w Litwie, Łotwie, Estonii, Kazachstanie, Gruzji, Armenii, Azerbejdżanie, Ukrainie, Czeczenii, Dagestanie, Białorusi, Turkmenistanie, Tatarstanie…Można wymieniać długo. Bardzo długo. Za długo. Tyle zbrodni jakich dokonał tylko ten jeden kraj jest nieporównywalne z niczym na świecie. Niemcy są przy Rosjanach jak uczeń przy mistrzu. Rosjanie rozłożyli swoje ludobójstwo na raty i wykonywali je latami, co jest dużo skuteczniejsze. Tak osiągnęli stan, że w wielu krajach z nią sąsiadujących mają swoją V Kolumnę. I z niej korzystają tak, jak zrobili to w Ukrainie czy innych krajach.

Więcej w tym temacie:

Terror państwowy w sowieckiej Mołdawii w latach 1940-1989 (ResearchGate)

Sytuacja geopolityczna i historia Mołdawii (Europa Libera)

Mołdawski Wielki Głód 1946-1947 (Czas Wschodni)

Holodomor w sowieckiej Mołdawii – analiza (Stanford University)

0 0 votes
Ocena artykułu
Subscribe
Notify of
guest
0 Komentarze
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x