CZW. 08 PAŹ
KURS $3,91 €4,38

Ksiądz Adrian po ataku nożownika w Jarosławiu: „Nie wińcie całego narodu”

Posłuchaj artykułu
Lektor AI
0:00 / –:–
Głos został wygenerowany przez sztuczną inteligencję.
Prokuratury Okręgowej w Przemyślu
źródło: fara tv / Prokuratury Okręgowej w Przemyślu

Ukrainiec go zaatakował, a innego księdza zabił. Ks. Adrian: „Nie wińcie narodu, z którego jest oprawca”

Dwa dni po ataku nożownika w Jarosławskim Opactwie przed wiernymi stanął jeden z poszkodowanych – ks. Adrian. Z widocznymi obrażeniami mówił o człowieku, który go zaatakował, o śmierci ks. Stanisława Zbojnowicza i o Ukraińcach. „Wybaczamy” – powiedział. Zaapelował również, by czynu jednego obywatela Ukrainy nie przenosić na cały naród i nie odpowiadać nienawiścią na nienawiść

Wesprzyj Nowiny Wschodnie
Pomóż nam rozwijać niezależne polsko-ukraińskie medium.
Wspólnie zebraliśmy
342 zł
Cel
5 000 zł
Każde wsparcie pomaga nam tworzyć rzetelne informacje i rozwijać portal.
Postaw kawę za:

To była pierwsza homilia ks. Adriana po wydarzeniach z 24 września.

Zaledwie dwa dni wcześniej na terenie Opactwa Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu 31-letni obywatel Ukrainy zaatakował nożem pięć osób. Jedna z nich – ks. Stanisław Zbojnowicz – zmarła wskutek odniesionych obrażeń. Informacje o narodowości zatrzymanego oraz liczbie poszkodowanych potwierdziły policja i Prokuratura Okręgowa w Przemyślu.

Ks. Adrian również został ranny. Po udzieleniu mu pomocy medycznej wrócił do Opactwa

Dwa dni po ataku stanął przed wiernymi

26 września Jarosławskie Opactwo ponownie otwarto dla wiernych. O godz. 17.30 rozpoczęła się Eucharystia w intencji zmarłego ks. Stanisława. Przewodniczył jej ks. Adrian.

Duchowny pojawił się przed wiernymi z widocznym opatrunkiem i śladami obrażeń na twarzy.

Od początku homilii nie ukrywał, że wystąpienie jest dla niego trudne. Mówił o ostatnich dniach jako o szczególnie ciężkim doświadczeniu. Jednocześnie odwołał się do swojej wiary i nauki Chrystusa – miłości, która obejmuje także nieprzyjaciół.

I właśnie wtedy padły jedne z najmocniejszych słów tego wieczoru:

„Wybaczamy!”

Ks. Adrian powiedział to w swoim imieniu, a także w imieniu rannego ks. Marka i zmarłego ks. Stanisława.

Prosił o modlitwę także za człowieka, który ich zaatakował

Duchowny poprosił wiernych o modlitwę za ks. Stanisława, za pozostającego w szpitalu ks. Marka oraz za jego własny powrót do zdrowia i obowiązków.

Ale nie tylko.

Zaapelował również o modlitwę za napastnika i jego nawrócenie. Jak tłumaczył, właśnie człowiekowi, który dopuścił się zła, taka modlitwa jest szczególnie potrzebna.

Przesłanie homilii było jednoznaczne: tragedia, która wydarzyła się w Opactwie, nie powinna rodzić kolejnej nienawiści.

„Nie odpowiadajmy złem za zło” – apelował ks. Adrian.

Według duchownego odpowiedzią powinny być dobro, miłość, przebaczenie, wsparcie i wzajemny szacunek.

„Nie wińcie narodu, z którego jest oprawca”

Szczególnie ważna część homilii dotyczyła narodowości zatrzymanego.

Podejrzany o dokonanie ataku Ihor M. jest obywatelem Ukrainy. Ks. Adrian, sam będący jedną z osób poszkodowanych w napaści, poprosił jednak wiernych, aby nie przenosili odpowiedzialności za jego czyn na wszystkich Ukraińców.

„Chciałbym też was prosić, abyście nie winili narodu, z którego jest oprawca”.

Duchowny podkreślił, że zła dopuścił się konkretny człowiek, który ma własne imię, życie i odpowiada za swoje czyny. Nie dokonali tego inni ludzie.

To właśnie ten fragment homilii szczególnie mocno wybrzmiał po tragedii w Jarosławiu.

Przypomniał Ukraińców, którym Opactwo pomagało po wybuchu wojny

Ks. Adrian wrócił również do wydarzeń po rozpoczęciu pełnoskalowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

Przypomniał, że do Opactwa trafiali wówczas Ukraińcy potrzebujący pomocy, a miejscowa społeczność angażowała się w ich wsparcie. Duchowni pracowali intensywnie, niekiedy nocami, pomagając ludziom, którzy znaleźli się w dramatycznej sytuacji.

Ks. Adrian poprosił, aby ten wysiłek nie został przekreślony przez czyn jednego człowieka.

Nawiązał przy tym do chrześcijańskiego rozumienia pomocy drugiemu człowiekowi – ucznia Chrystusa, który kocha, wspiera i troszczy się o innych.

Na zakończenie zwrócił się z apelem o szacunek dla ludzi żyjących razem w Jarosławiu, regionie i całej Polsce oraz o wzajemne wsparcie „jako dwa bratnie narody”.

Jeden z księży nie żyje, cztery osoby zostały ranne

Do ataku doszło 24 września około godz. 9.30 na terenie Jarosławskiego Opactwa przy ul. Benedyktyńskiej.

Według oficjalnego komunikatu policji 31-letni obywatel Ukrainy ranił nożem czterech mężczyzn i kobietę. Wszyscy zostali przewiezieni do szpitala. Jeden z duchownych – ks. Stanisław – zmarł w wyniku odniesionych obrażeń.

Jarosławskie Opactwo poinformowało później, że poszkodowani to ks. Stanisław, ks. Marek, ks. Adrian oraz dwie osoby świeckie – Krzysztof i Ewa.

Podejrzany został zatrzymany na miejscu.

„Wybaczamy”

Pierwsza homilia ks. Adriana po tragedii nie była więc tylko wspomnieniem zabitego duchownego.

Kapłan, który sam został zraniony przez napastnika, dwa dni później stanął przed wiernymi i poprosił, aby nie odpowiadali nienawiścią, nie obwiniali Ukraińców za czyn jednego człowieka i modlili się nawet za sprawcę.

„Wybaczamy” – powiedział.

A następnie przypomniał, że odpowiedzialność za zbrodnię ponosi konkretny człowiek, a nie naród, z którego pochodzi.

To przesłanie padło w miejscu, w którym zaledwie 48 godzin wcześniej rozegrała się tragedia.

Publikujemy pełny tekst homilii ks. Adriana:

"Drodzy bracia, drogie siostry. Nie będę ukrywał, że dla mnie to kazanie jest trudne. Nie będę ukrywał, że ten czas, który ostatnio przeżywamy w sposób szczególny dla mnie jest ciężki. Ale wiem jedno, że jestem uczniem Jezusa Chrystusa. Jestem uczniem mojego Mistrza, jestem uczniem mojego Pana. A Chrystus uczy mnie miłości. Miłości, która dała się ukrzyżować. Miłości, która oddała życie za swoich nieprzyjaciół. Taki jest mój Pan i Mistrz. A ja jestem Jego sługą. I dobrze wiecie, że w wielu sytuacjach zawsze my kapłani tutaj w opactwie staraliśmy się służyć ze wszystkich sił. Jak potrafiliśmy, aby tylko ci, którzy do nas przychodzą, mogli odejść stąd pocieszeni, mogli otrzymać pomoc, mogli otrzymać ludzką życzliwość, mogli otrzymać wsparcie.

I z tego miejsca jako uczeń Jezusa Chrystusa pragnę w swoim imieniu, w imieniu księdza Marka i w imieniu księdza Stanisława powiedzieć bardzo dobitnie, że wybaczamy! I prosimy o modlitwę za nas. Za modlitwę za księdza Stanisława, o spokój jego duszy, o zdrowie dla księdza Marka, który ciągle walczy o życie w szpitalu oraz za mnie, abym jak najszybciej wrócił do pełni swoich obowiązków i mógł tutaj dalej wam służyć.

Ale w sposób szczególny proszę was o modlitwę za naszego oprawcę i o łaskę nawrócenia dla niego. Te słowa, które wypowiadam, mówię z głębi swojego serca. Jemu ta modlitwa jest najbardziej potrzebna. Bo nieważne, co się wydarzyło. Zło, które się wydarzyło tutaj, w naszym opactwie, my musimy przezwyciężyć dobrem, miłością i przebaczeniem. Dlatego proszę was, abyście i wy przebaczyli, bo to również was wszystkich dotknęło. I z tego miejsca też chcę was prosić, abyście nie winili narodu, z którego był oprawca, bo zła dokonał konkretny człowiek, zła dokonała konkretna osoba, która ma swoje imię, swoje życie, która odpowiada za swoje czyny. Nie dokonali tego inni ludzie. To była jedna, jedyna osoba.

Dlatego proszę Was, abyście nie odpowiadali złem za zło, ale miłością, wsparciem, zrozumieniem i troską. Proszę Was o szacunek dla ludzi, którzy żyją w naszym opactwie, w naszym mieście, w naszym województwie i w naszym kraju. Proszę was, abyście się wzajemnie szanowali i wspierali jako dwa bratnie narody.

Kiedy wybuchła wojna na Ukrainie, to wy dobrze pamiętacie, co w naszym opactwie się działo. Że byliśmy otwarci na ludzi, którzy tutaj przychodzili. Ludzi, którzy potrzebowali pomocy, wsparcia, troski, miłości, czasami po prostu ludzkiej, zwykłej życzliwości. I dobrze wiecie, że tutaj nikt nie pozostał bez pomocy. Pracowaliśmy ze wszystkich sił, często nawet nocami, nie śpiąc po wiele godzin. Dlatego proszę was, aby ta nasza praca nasz wysiłek i nasz trud nie poszedł na marne. Bo myślę, że tego Was uczymy tutaj, aby być uczniem Jezusa Chrystusa. Uczniem, który kocha, który wspiera, który troszczy się o innych.

Więc bracia, drogie siostry i wszyscy Wy, którzy to słyszycie, bądźmy uczniami Chrystusa, uczniami, którzy miłością, troską, szacunkiem, pomocą, życzliwością, pomagają innym. Nie ważne kim są, z jakiego narodu pochodzą, jakiej są religii, koloru skóry, ale są ludźmi. Mają swoją godność i my nie pozbawiajmy nikogo godności. Dlatego proszę Was, módlmy się za siebie nawzajem. Troszczmy się o siebie i kochajmy wszystkich tych, których spotkamy na drodze naszego życia. A kiedy będziemy widzieli nieprawość, kiedy będziemy widzieli, że ktoś kogoś prześladuje, nie pozostańmy cicho, ale upomnijmy, bo każdy ma się u nas czuć jak w domu. Nie tylko w naszym opactwie, ale w całym naszym narodzie. Amen".

Źródła: oficjalne komunikaty Prokuratury Okręgowej w Przemyślu / KPP w Jarosławiu i Jarosławskiego Opactwa oraz relacja z homilii ks. Adriana z 26 września 2026 r. / FAMA tv

🔴 Nowiny Wschodnie — obserwuj nas. Najważniejsze informacje z Polski, Ukrainy i Europy Wschodniej.

Dyskusja

Co sądzisz o tym materiale?

2 Komentarze

Dołącz do rozmowy. Komentarze powinny odnosić się do tematu artykułu.

  1. Marta Małgorzata Gut Gut
    Marta Małgorzata Gut Gut 27.09.2026 · 18:45

    Marta Małgorzata Gut 33 lat chodzi laptop internet Facebook tak napisz tak spokojnie wieś chotyniec 140 37-552 załazie YouTube @malgosk_a telefon 735126064 nowe roku 2026

  2. Dariusz kołacz
    Dariusz kołacz 27.09.2026 · 18:46

    Dariusz kołacz 33 lat chodzi laptop internet Facebook tak napisz tak spokojnie wieś chotyniec 140 37-552 załazie YouTube @malgosk_a telefon 735126064 nowe roku 2026

Napisz komentarz

2 thoughts on “Ksiądz Adrian po ataku nożownika w Jarosławiu: „Nie wińcie całego narodu””

  1. Marta Małgorzata Gut 33 lat chodzi laptop internet Facebook tak napisz tak spokojnie wieś chotyniec 140 37-552 załazie YouTube @malgosk_a telefon 735126064 nowe roku 2026

  2. Dariusz kołacz 33 lat chodzi laptop internet Facebook tak napisz tak spokojnie wieś chotyniec 140 37-552 załazie YouTube @malgosk_a telefon 735126064 nowe roku 2026

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *