Ministerstwo Infrastruktury przygotowuje największą od lat reformę systemu egzaminowania kierowców. Z państwowych egzaminów może zniknąć plac manewrowy, a po trzech oblanych próbach praktycznych kursanci będą musieli obowiązkowo wrócić na dodatkowe lekcje do szkoły jazdy. Co jeszcze czeka przyszłych kierowców w Polsce?

Limit podejść do egzaminu praktycznego – wraca obowiązkowe doszkalanie
Obecnie polscy kursanci mogą podchodzić do praktycznego egzaminu na prawo jazdy nieskończoną liczbę razy, ograniczają ich jedynie koszty i czas oczekiwania na wolny termin. Resort infrastruktury, w porozumieniu z ekspertami branży szkoleniowej, zamierza z tym skończyć, wprowadzając sztywne limity.
Jak informuje portal Bezprawnik w swoim artykule, nowa granica ma wynosić maksymalnie trzy nieudane podejścia. Jeśli kandydat na kierowcę trzykrotnie obleje egzamin, powrót do Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego (WORD) nie będzie możliwy od razu. Kursant zostanie cofnięty do swojego Ośrodka Szkolenia Kierowców (OSK), gdzie będzie musiał odbyć co najmniej pięć godzin obowiązkowego doszkalania praktycznego. Aby na nowo zdobyć możliwość zapisania się na egzamin państwowy, konieczne będzie również pozytywne zaliczenie egzaminu wewnętrznego.
Zniknie plac manewrowy i bezterminowa ważność kursu
Kolejną istotną i wzbudzającą wiele emocji zmianą jest planowana likwidacja tradycyjnego placu manewrowego podczas państwowego egzaminu na kategorię B (wyjątkiem pozostanie jedynie ruszanie na wzniesieniu). Ministerstwo argumentuje, że nowoczesnym, europejskim standardem jest weryfikacja umiejętności kierowcy w realnym ruchu miejskim.
Na stole pojawiła się także propozycja ograniczenia ważności zdanego kursu. Donald.pl donosi o szczegółach tych planów, wskazując, że nowe przepisy mogą wprowadzić termin ważności szkolenia wynoszący 12 miesięcy – po jego upływie, przed przystąpieniem do egzaminu, kursant musiałby odświeżyć swoją wiedzę, przechodząc cały kurs od nowa.
Mniejsza baza pytań i ukrócenie “fikcyjnych” egzaminów wewnętrznych
Reformie ulegnie również część teoretyczna i sam proces weryfikacji w szkołach jazdy. Aby edukacja była bardziej transparentna, planowane jest wprowadzenie kamer rejestrujących egzaminy wewnętrzne.
Jak z kolei zaznacza serwis Zawsze Pomorze w swojej publikacji na ten temat, nagrywanie próbnych jazd w “elkach” ma zmusić ośrodki do rzetelnego sprawdzania umiejętności i ostatecznie wyeliminować zjawisko dopuszczania do WORD osób, które zupełnie nie są gotowe do wyjechania na drogi publiczne. Ministerstwo ma nadzieję, że dzięki temu jakość szkolenia znacznie wzrośnie, a zjawisko turystyki egzaminacyjnej ulegnie ograniczeniu.
Źródła: Bezprawnik / Donald.pl / Zawsze Pomorze / brd24.pl

Student polskiej uczelni na kierunku marketing i komunikacja rynkowa. Od początku pobytu w Polsce angażuje się w działania wolontariackie na rzecz dobra wspólnego oraz wsparcia imigrantów, pomagając im w sprawach społecznych i adaptacji w nowym środowisku.
W redakcji Nowin Wschodnich zajmuje się przygotowywaniem materiałów informacyjnych dotyczących legalizacji pobytu, prawa oraz obowiązków migrantów w Polsce. W swojej pracy koncentruje się na przekazywaniu sprawdzonych, praktycznych informacji w prosty i zrozumiały sposób, tak aby były pomocne dla osób poszukujących rzetelnej wiedzy o życiu i przepisach w Polsce.
