Obywatele Ukrainy przyjeżdżający do Polski coraz częściej spotykają się z odmową nadania numeru PESEL ze statusem UKR. Jak wynika z informacji przekazywanych przez pracodawców oraz organizacje wspierające przedsiębiorców, część urzędów zmieniła sposób interpretacji przepisów dotyczących ochrony czasowej.

5 000 zł
Problem budzi rosnące zaniepokojenie zarówno wśród samych Ukraińców, jak i firm zatrudniających cudzoziemców – pisze “Dziennik Gazeta Prawna”. Status UKR pozostaje bowiem kluczowym instrumentem umożliwiającym legalny pobyt i pracę w Polsce na uproszczonych zasadach.
Urzędy dokładniej analizują wnioski
Według relacji przedsiębiorców urzędnicy coraz częściej weryfikują, czy dana osoba rzeczywiście opuściła Ukrainę z powodu działań wojennych, czy też głównym motywem przyjazdu była chęć podjęcia pracy.
W praktyce oznacza to bardziej szczegółową analizę każdej sprawy. Szczególną uwagę urzędy zwracają na:
- osoby pochodzące z regionów Ukrainy, w których nie toczą się aktywne działania wojenne;
- obywateli Ukrainy, którzy przybyli do Polski przez inne bezpieczne państwa;
- osoby posiadające już ochronę międzynarodową lub inne formy legalizacji pobytu w krajach Unii Europejskiej.
Pracodawcy wskazują, że liczba podobnych przypadków systematycznie rośnie, co może utrudniać proces zatrudniania nowych pracowników.
Status UKR daje szeroki zakres uprawnień
Status ochrony czasowej zapewnia obywatelom Ukrainy szereg istotnych praw. Osoby posiadające PESEL UKR mogą legalnie przebywać na terytorium Polski, korzystać z publicznej opieki zdrowotnej, świadczeń socjalnych oraz podejmować pracę bez konieczności przechodzenia przez bardziej skomplikowane procedury administracyjne.
Utrata możliwości uzyskania tego statusu może więc znacząco wpłynąć zarówno na sytuację życiową uchodźców, jak i na funkcjonowanie przedsiębiorstw korzystających z ich pracy.
Problem dotyczy również osób powracających do Polski
Eksperci zwracają uwagę, że trudności nie dotyczą wyłącznie nowych przyjazdów z Ukrainy. Coraz częściej problemy napotykają także osoby, które wcześniej posiadały status UKR, lecz utraciły go w wyniku dłuższego pobytu poza Polską.
Po powrocie do kraju część z nich spotyka się z odmową przywrócenia wcześniejszych uprawnień, mimo że wcześniej korzystały z ochrony czasowej.
Dodatkowe obowiązki dla pracodawców
Zmiany w praktyce administracyjnej nie oznaczają całkowitego zamknięcia rynku pracy dla obywateli Ukrainy. Obowiązujące przepisy nadal pozwalają na zatrudnianie osób legalnie przebywających w Polsce, również tych, które nie posiadają statusu UKR.
W takich przypadkach pracodawcy muszą jednak dokładniej weryfikować legalność pobytu pracownika. O ile przy numerze PESEL UKR wystarczy sprawdzenie danych w rejestrze PESEL, o tyle przy pobycie bezwizowym konieczne jest ustalenie daty wjazdu do Polski, długości pobytu oraz spełnienia wszystkich wymogów wynikających z przepisów migracyjnych.
Niepewność na rynku pracy
Przedsiębiorcy podkreślają, że bardziej restrykcyjne podejście części urzędów może prowadzić do wzrostu niepewności zarówno po stronie pracowników z Ukrainy, jak i pracodawców. W obliczu utrzymującego się zapotrzebowania na pracowników zagranicznych kwestia jednolitego stosowania przepisów dotyczących ochrony czasowej staje się coraz ważniejszym tematem dla rynku pracy w Polsce.
źródło: Dziennik Gazeta Prawna / Nowiny Wschodnie

Anna Nikolenko jest specjalistką w dziedzinie komunikacji, projektów cyfrowych, public relations i marketingu, posiadającą wieloletnie doświadczenie na styku mediów, technologii informacyjnych oraz zarządzania projektami. Zdobywała doświadczenie zawodowe w organizacjach międzynarodowych, największych ukraińskich przedsiębiorstwach, branży medialnej oraz sektorze edukacyjnym. Aktywnie uczestniczyła w rozwoju ukraińskiej społeczności IT.