CZW. 05 LIS
KURS $3,91 €4,40

Iran oczami Irańczyka. Kraj, którego nie znamy z nagłówków

Iran często pojawia się w polskich mediach głównie w kontekście polityki i kryzysów, a jego codzienne życie, kultura i historia pozostają mniej znane. Irańczyk mieszkający w Polsce opowiada o nieporozumieniach dotyczących Iranu, różnicach między Iranem a Irakiem oraz historycznych więziach łączących Iran z Polską. Dlaczego warto spojrzeć na ten kraj szerzej niż tylko przez pryzmat nagłówków?

🔴 Nowiny Wschodnie — obserwuj nas. Najważniejsze informacje z Polski, Ukrainy i Europy Wschodniej.
Wnętrze Timche-ye Amin od-Dowleh na bazarze w Kaszanie, z ozdobnym sklepieniem i tradycyjną architekturą perską.
Wesprzyj Nowiny Wschodnie
Pomóż nam rozwijać niezależne polsko-ukraińskie medium.
Wspólnie zebraliśmy
342 zł
Cel
5 000 zł
Każde wsparcie pomaga nam tworzyć rzetelne informacje i rozwijać portal.
Postaw kawę za:

Źródło: Wikimedia Commons. Autor fotografii: Jérémie B. Licencja: CC BY-SA 4.0.

Kiedy w Polsce mówię, że pochodzę z Iranu, czasami słyszę: „Iran jest bardzo daleko!”. Zdarza się też, że ktoś opowiada o polskich firmach realizujących duże projekty budowlane na Bliskim Wschodzie, a po chwili rozmowy okazuje się, że ma na myśli Irak, a nie Iran. Takie pomyłki nie muszą wynikać ze złej woli. Pokazują jednak, jak łatwo odległe kraje mogą zlewać się w jeden obraz, zwłaszcza gdy nasza wiedza o nich ogranicza się głównie do wiadomości o konfliktach i polityce.

Kiedy wyjaśniam, że chodziło o Irak, a nie Iran, niektórzy odpowiadają: „Przecież to prawie to samo!”. Tymczasem granica między tymi państwami oddziela nie tylko dwa terytoria, lecz także odmienne języki, historie i doświadczenia społeczne.

Ale czy samo sąsiedztwo rzeczywiście oznacza, że dwa kraje są takie same? Gdybyśmy przyjęli ten argument, musielibyśmy powiedzieć, że między Polską a Niemcami nie ma większej różnicy, ponieważ je również dzieli tylko jedna granica. Oczywiście takie założenie byłoby błędne.

Różnice między Iranem a Irakiem widać przede wszystkim w języku, historii i kulturze. Iran jest krajem perskojęzycznym, natomiast językami urzędowymi Iraku są arabski i kurdyjski. Zrozumienie tych różnic pomaga uniknąć uproszczeń i lepiej poznać oba społeczeństwa.

Jednym z częstych nieporozumień jest utożsamianie języka perskiego z arabskim. W Iranie językiem urzędowym jest perski, choć w kraju używa się również języków mniejszości narodowych i regionalnych. Pytania o wielożeństwo także wymagają szerszego wyjaśnienia: warto odróżnić przepisy prawne od rzeczywistych praktyk społecznych.

Pytania te niekoniecznie wynikają ze złych intencji; często są skutkiem ograniczonej wiedzy i obrazu Iranu przedstawianego przez media. Kraj ten jest często postrzegany przez pryzmat polityki, wiadomości międzynarodowych i kryzysów, podczas gdy codzienne życie jego mieszkańców, ich kultura, tradycje i osobiste doświadczenia otrzymują znacznie mniej uwagi. Tymczasem, podobnie jak każde społeczeństwo, Iran jest czymś znacznie więcej niż nagłówkami, które kształtują jego wizerunek za granicą.

W tym artykule chcę opowiedzieć o Iranie z perspektywy Irańczyka: o rzeczywistych różnicach między Iranem a krajami europejskimi, podobieństwach w codziennym życiu ludzi oraz historycznych i kulturowych więziach między Iranem a Polską.

Moim celem nie jest zaprzeczanie problemom Iranu ani pomijanie różnic między obydwoma krajami. Chcę raczej przedstawić pełniejszy obraz społeczeństwa, którego tożsamości i charakteru nie należy sprowadzać do kilku powszechnych założeń.

Iran to nie Irak, a perski to nie arabski

Źródło: Wikimedia Commons. Autor fotografii: Evgeny Isaev (Flickr: somiz). Licencja: CC BY-SA 2.0. Fotografia została przycięta.

Iran i Irak są sąsiadami, ale mają odrębne historie, języki i tożsamości narodowe. Językiem urzędowym Iranu jest perski, natomiast w Iraku językami urzędowymi są arabski i kurdyjski. W obu krajach funkcjonują również inne języki używane przez mniejszości etniczne i regionalne. Te różnice pokazują, dlaczego nie należy utożsamiać obu państw.

Z językoznawczego punktu widzenia Iran i Polskę łączy odległe pokrewieństwo. Język perski i polski należą do rodziny języków indoeuropejskich, choć reprezentują różne jej gałęzie. Ich odległym wspólnym przodkiem był język praindoeuropejski, którego pochodzenie badacze wiążą z okresem około 4000 roku p.n.e. Jego cechy odtwarza się na podstawie porównania słownictwa i struktur gramatycznych języków pokrewnych. To odległe pokrewieństwo przypomina, że historia języków Europy i Azji jest ze sobą powiązana. Źródło: Encyclopaedia Iranica – języki irańskie i słowiańsko-irańskie. Źródło: Anthony, David W. i Ringe, Donald (2015), „The Indo-European Homeland from Linguistic and Archaeological Perspectives”, Annual Review of Linguistics.

Część pomyłek między Iranem a Irakiem może wynikać z historii polskiego zaangażowania gospodarczego na Bliskim Wschodzie. W drugiej połowie XX wieku polskie firmy realizowały w Iraku duże projekty budowlane i przemysłowe. Jednym z przykładów było zaangażowanie firmy Dromex w budowę odcinka irackiej autostrady nr 1 między Bagdadem a Basrą. Według dziennika „Puls Biznesu” odcinek ten miał około 147 kilometrów długości, a jego budowa kosztowała około 330 milionów dolarów. To przykład polskiej obecności gospodarczej w Iraku, a nie w Iranie. W drugiej połowie XX wieku polskie firmy realizowały w Iraku duże projekty budowlane i przemysłowe. Jednym z najbardziej znanych przykładów było zaangażowanie polskiej firmy Dromex w budowę części irackiej autostrady nr 1, między Bagdadem a Basrą. Według wywiadu opublikowanego w dzienniku gospodarczym „Puls Biznesu” ten odcinek miał około 147 kilometrów długości i kosztował niemal 330 milionów dolarów.

Źródła:

W Iraku działały również inne polskie firmy. Polimex-Cekop zajmował się na przykład montażem obiektów przemysłowych i dostarczaniem kompletnych instalacji przemysłowych. Działalność ta nie ograniczała się więc do małych, odosobnionych projektów, lecz stanowiła część szerszej współpracy gospodarczej Polski z Irakiem. Źródło: Puls Biznesu – „Irak to był dla nas dobry rynek” Źródło: WP – „Polskie firmy nie palą się do inwestycji w Iraku”

Historia ta ma również bardziej złożony wymiar. Kontrakt Dromeksu na budowę części autostrady podpisano we wrześniu 1980 roku, mniej więcej w czasie, gdy rozpoczynała się wojna iracko-irańska. Wojna trwała do 1988 roku. Opracowanie techniczne dotyczące irackiej autostrady nr 1 wskazuje, że droga była wykorzystywana podczas wojny, między innymi do przemieszczania konwojów wojskowych. Historia współpracy gospodarczej Polski i Iraku rozwijała się w czasie wojny, która miała ogromne znaczenie i daleko idące konsekwencje dla narodu irańskiego.

Źródła:

Wspólna historia, która połączyła pokolenia

Plac Naqsh-e Jahan w Isfahanie, otoczony zabytkowymi meczetami i historyczną architekturą.

Źródło: Wikimedia Commons. Autor fotografii: Faraz ahanin. Licencja: CC0 1.0.

W 1942 roku do Iranu przybyły dziesiątki tysięcy polskich uchodźców ewakuowanych ze Związku Radzieckiego. Wśród nich byli żołnierze armii generała Władysława Andersa oraz cywile, w tym wiele kobiet i dzieci. Iran stał się dla nich miejscem schronienia i dalszej drogi. Szczególnie ważnym ośrodkiem dla polskich dzieci był Isfahan, gdzie powstały szkoły i placówki opiekuńcze. To jeden z najważniejszych rozdziałów w historii kontaktów między Polską a Iranem, którego pamięć przetrwała w dokumentach, książkach i rodzinnych wspomnieniach. Źródło: MSZ RP – ewakuacja Polaków do Iranu w 1942 r. Źródło: United States Holocaust Memorial Museum – polscy uchodźcy w Iranie

Przykładem tego dziedzictwa jest historia Heleny Stelmach-Nikpour, Polki, która po deportacji do Związku Radzieckiego przybyła wraz z matką do Iranu w 1942 roku. Jej losy i doświadczenia zostały opisane w perskojęzycznej książce „Az Warszo ta Teheran” („Od Warszawy do Teheranu”) autorstwa Mohammada Alego Nikpoura, wydanej w 2009 roku. Dla polskich czytelników poznanie takich historii pozwala spojrzeć na Iran z innej perspektywy — przez pryzmat wspólnych wspomnień, ludzkiej solidarności i historycznych więzi. Źródło: cyfrowa wersja książki Az Warszo ta Teheran

Źródło: Mohammad Ali Nikpour, Az Warszo ta Teheran („Od Warszawy do Teheranu”), wydanie pierwsze, 2009, wersja cyfrowa książki (PDF).

Źródła uzupełniające:

Wielożeństwo w Iranie – różnica między prawem a rzeczywistością społeczną

Dwie młode kobiety pozują razem na ulicy Ferdosi w Teheranie, ubrane w jasne płaszcze i kolorowe chusty.
Źródło: Wikimedia Commons. Autor fotografii: Mahin Kasra. Licencja: CC BY-SA 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/).

Źródło: Agence France-Presse (AFP) / Getty Images. Autor fotografii: Atta Kenare.

Czasami ludzie pytają mnie, czy irańscy mężczyźni mają kilka żon. Poligamia ma długą historię na Bliskim Wschodzie i występowała w różnych społeczeństwach jeszcze przed pojawieniem się islamu. W islamie mężczyźnie dopuszcza się możliwość posiadania maksymalnie czterech żon, pod warunkiem sprawiedliwego traktowania każdej z nich. Sama religijna i prawna możliwość nie oznacza jednak, że taki model małżeństwa jest powszechny.

We współczesnym Iranie prawo dopuszcza poligamię w określonych warunkach, a także uznaje małżeństwa czasowe (sigheh). Nie oznacza to jednak, że wielożeństwo jest powszechną praktyką. Według raportu Pew Research Center z 2020 roku mniej niż 1% muzułmańskich mężczyzn w Iranie, Afganistanie, Pakistanie, Bangladeszu i Egipcie żyło w gospodarstwach domowych z więcej niż jedną żoną. Dane te dotyczą łącznie wymienionych krajów, a nie wyłącznie Iranu. Co ważne, badanie dotyczy wspólnego zamieszkiwania, więc nie obejmuje koniecznie wszystkich małżeństw, w których żony mieszkają osobno. Nie należy zatem utożsamiać prawnej dopuszczalności poligamii z jej powszechnością społeczną. Źródło: Pew Research Center – „Poligamia jest rzadka na świecie i występuje głównie w kilku regionach”.

Kino: pomost między dwiema kulturami

Kino może pomóc zrozumieć społeczeństwo, którego widzowie być może nigdy nie będą mieli okazji poznać osobiście. Irańscy twórcy filmowi uczestniczyli w międzynarodowych festiwalach filmowych, a niektóre ich dzieła zwróciły również uwagę w Polsce.

Na przykład film Malaria w reżyserii Parviza Shahbaziego zdobył w 2016 roku główną nagrodę w konkursie międzynarodowym 32. Warszawskiego Festiwalu Filmowego, znaną jako Warsaw Grand Prix. Źródło: laureaci 32. Warszawskiego Festiwalu Filmowego

Filmowe związki Iranu i Polski wykraczają poza współczesne produkcje. Dokument The Lost Requiem w reżyserii Khosrowa Sinai opowiada o losach Polaków, którzy przybyli do Iranu podczas II wojny światowej. Film przypomina o wspólnej historii obu narodów i roli kina w zachowaniu pamięci historycznej. Źródło: Prezydent RP – Khosrow Sinai i The Lost Requiem.

Kultura może być pomostem między narodami. Czasami film, wspomnienie lub prawdziwa historia pozwalają zobaczyć bardziej ludzki obraz społeczeństwa, które trudno zrozumieć wyłącznie na podstawie wiadomości.

Iran oczami Irańczyka – poznać naród poza nagłówkami

Nie oczekuję, że każdy Polak będzie znał historię Iranu, tak samo jak nie każdy Irańczyk zna historię Polski. To naturalne, że wiemy mniej o odległych krajach, ale problem pojawia się wtedy, gdy ograniczona wiedza przeradza się w nadmierną pewność siebie.

Takie nieporozumienia mogą stać się okazją do dialogu i wzajemnego zrozumienia. Czasami rodzinne wspomnienie, film lub zwykła rozmowa mogą powiedzieć więcej niż dziesiątki nagłówków prasowych. Dla mnie życie w Polsce stało się okazją do dzielenia się własnym spojrzeniem na Iran, a jednocześnie do lepszego poznawania polskiej historii i społeczeństwa.

Wierzę, że prawdziwe zrozumienie między kulturami zaczyna się od ciekawości, słuchania doświadczeń innych ludzi i wychodzenia poza stereotypy, aby odkrywać historie tych, którzy nazywają dany kraj swoim domem.

Oczywiście, warto podkreślić, że przedstawione opinie wynikają z moich osobistych doświadczeń związanych z życiem w Polsce. Nie należy ich jednak traktować jako odzwierciedlenia doświadczeń wszystkich Irańczyków mieszkających w tym kraju, ponieważ każdy z nich może mieć własne, odmienne obserwacje i odczucia.

Dyskusja

Co sądzisz o tym materiale?

0 Komentarze

Dołącz do rozmowy. Komentarze powinny odnosić się do tematu artykułu.

Nie ma jeszcze komentarzy. Możesz rozpocząć dyskusję.

Napisz komentarz

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Szukaj w portalu