„Nie dajmy się podzielić”. Polacy, Ukraińcy i Białorusini wspólnie przeciwko nienawiści

Źródło: Jerzy Wójcik

„Nie dajmy się podzielić”. Polacy, Ukraińcy i Białorusini wspólnie przeciwko nienawiści

Przed Ambasadą Ukrainy w Warszawie oraz na wrocławskim Rynku odbyły się Pikiety Dobrego Sąsiedztwa. Ich uczestnicy – Polacy, Ukraińcy i Białorusini – chcieli pokazać, że mimo narastających napięć i ksenofobicznych incydentów nie zgadzają się na budowanie wrogości między narodami.

Wesprzyj Nowiny Wschodnie
Pomóż nam rozwijać niezależne polsko-ukraińskie medium.
Wspólnie zebraliśmy
63 zł
Cel
5 000 zł
Każde wsparcie pomaga nam tworzyć rzetelne informacje i rozwijać portal.
Postaw kawę za:

Na transparentach można było przeczytać hasła: „Nie dajmy się podzielić”, „Stop nienawiści”, „Nie bądźmy obojętni – reaguj na zło” oraz „Jesteśmy z Wami całym sercem”. W czasie manifestacji wielokrotnie podkreślano, że odpowiedzią na agresję powinny być solidarność i wzajemny szacunek.

Dymitr Hałko: „Strach nie jest oznaką demokracji”

Pomysłodawcą wydarzenia był Dymitr Hałko – białoruski dziennikarz, były korespondent wojenny w Ukrainie i analityk zajmujący się dezinformacją. Jak tłumaczył, impulsem do organizacji pikiety była seria niepokojących zdarzeń wymierzonych w cudzoziemców mieszkających w Polsce.

Źródło: Jerzy Wójcik

W swoim wystąpieniu zwrócił uwagę, że coraz więcej obywateli Ukrainy i Białorusi zaczyna obawiać się publiczznego zabierania głosu.

Strach jest cechą państw autorytarnych. Jeśli mniejszości zaczynają bać się mówić i wolą pozostać niewidoczne, demokracja zaczyna przegrywać. Milczenie oznacza zgodę, a strach z czasem zatruwa całe społeczeństwo. Dlatego nie możemy zostać w domach – powiedział.

Źródło: Jerzy Wójcik

Hałko podkreślał również, że internetowa nienawiść nie odzwierciedla nastrojów całego społeczeństwa.

Boty nie wychodzą na ulice. Wychodzą ludzie. Chcieliśmy pokazać, że tych ludzi, którzy nie zgadzają się na nienawiść, jest więcej – mówił.

Źródło: Jerzy Wójcik

„Pamięć nie może służyć do szczucia ludzi”

Jednym z najważniejszych tematów poruszonych podczas przemówienia była pamięć historyczna.

Organizator manifestacji zaznaczył, że tragedia Wołynia powinna być pamiętana, ale nie może stać się narzędziem usprawiedliwiania agresji wobec współczesnych Ukraińców.

Pamięć o Wołyniu ma uczyć, do czego prowadzi nienawiść. Jeśli staje się pretekstem do atakowania ludzi, przestaje być pamięcią, a zaczyna służyć podziałom – podkreślił.

Źródło: Jerzy Wójcik

Jerzy Wójcik: „Ktoś musiał powiedzieć: dość”

Do uczestników manifestacji zwrócił się również Jerzy Wójcik, wydawca polsko-ukraińskiego portalu Sestry.eu. Ostrzegł przed nasilającą się w ostatnim czasie retoryką, która – jego zdaniem – sztucznie pogłębia konflikty między Polakami a Ukraińcami.

Coraz częściej w internecie i debacie politycznej pojawiają się przekazy oparte na wzajemnych pretensjach i próbach skłócenia naszych narodów. To bardzo niebezpieczny kierunek – powiedział.

Wójcik zaznaczył jednocześnie, że w ukraińskiej przestrzeni medialnej nie obserwuje podobnej skali niechęci wobec Polaków. Jak dodał, pojawia się tam krytyka niektórych decyzji politycznych, ale nie jest ona wymierzona w całe polskie społeczeństwo.

Odnosząc się do frekwencji podczas pikiety, podkreślił, że znaczenie wydarzenia nie zależy od liczby uczestników.

Źródło: Jerzy Wójcik

Każdy wielki płomień zaczyna się od jednej iskry. Dziś przyszła niewielka grupa ludzi, ale ktoś musiał zrobić pierwszy krok i powiedzieć: „Stop”. Jeśli pozwolimy, aby spirala nienawiści dalej się nakręcała, może to doprowadzić do trwałego zniszczenia relacji między Polakami i Ukraińcami. Nie możemy do tego dopuścić – zaznaczył.

Wspólny apel

Choć manifestacja zgromadziła kilkadziesiąt osób, jej przesłanie było jednoznaczne – sprzeciw wobec nienawiści, dezinformacji i prób skłócenia społeczeństw. Organizatorzy podkreślali, że dobre relacje między Polakami, Ukraińcami i Białorusinami wymagają dialogu, wzajemnego szacunku i odwagi do reagowania wtedy, gdy pojawia się przemoc lub mowa nienawiści.

Źródło: Jerzy Wójcik

Źródło: PAP, wystąpienia Dymitra Hałki i Jerzego Wójcika podczas Pikiety Dobrego Sąsiedztwa.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *