Rosja zaostrzyła wyrok dla 68-letniej emerytki z demencją. Kobieta otrzymała 12,5 roku więzienia za wpłatę na rzecz Ukrainy

Rosyjski sąd apelacyjny podwyższył wyrok wobec 68-letniej Haliny Bechter, mieszkanki okupowanej części obwodu zaporoskiego. Kobieta została skazana na 12 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności w sprawie o rzekomą zdradę stanu. Informuje o tym Mediazona

Wesprzyj Nowiny Wschodnie
Pomóż nam rozwijać niezależne polsko-ukraińskie medium.
Wspólnie zebraliśmy
63 zł
Cel
5 000 zł
Każde wsparcie pomaga nam tworzyć rzetelne informacje i rozwijać portal.
Postaw kawę za:

Według rosyjskich organów ścigania emerytka miała w 2023 roku przekazać darowiznę na rzecz Sił Zbrojnych Ukrainy za pośrednictwem ukraińskiego banku. W pierwszej instancji usłyszała wyrok 11 lat kolonii karnej, jednak prokuratura złożyła apelację, domagając się zaostrzenia kary do 16 lat.

Sąd częściowo uwzględnił ten wniosek, zwiększając wymiar kary do 12,5 roku. Jako okoliczność obciążającą wskazano fakt, że zarzucany czyn miał zostać popełniony w okresie mobilizacji ogłoszonej w Rosji.

Obrońcy kobiety alarmują, że jej stan zdrowia w czasie pobytu w areszcie znacząco się pogorszył. Według adwokatów u Haliny Bechter postępuje demencja, przez co przestała pisać, odmawia jedzenia i nie jest w stanie samodzielnie funkcjonować. Lekarze mieli również zdiagnozować u niej kacheksję, czyli skrajne wyniszczenie organizmu.

Sprawa wywołała zainteresowanie organizacji monitorujących przestrzeganie praw człowieka. Krytycy rosyjskiego wymiaru sprawiedliwości wskazują, że orzeczenie zapadło mimo poważnego stanu zdrowia oskarżonej oraz jej podeszłego wieku.

Rosyjskie władze od początku pełnoskalowej inwazji na Ukrainę regularnie wszczynają postępowania karne wobec osób oskarżanych o wspieranie Ukrainy finansowo lub publiczne wyrażanie sprzeciwu wobec wojny. Za takie działania grożą wieloletnie wyroki pozbawienia wolności.

Źródło: mediazona