Nie żyje polski wolontariusz. Od 2023 roku pomagał Ukrainie, zginął podczas rosyjskiego ataku w Charkowie

Redakcja Nowin Wschodnich z głębokim smutkiem przyjęła informację o śmierci polskiego wolontariusza Marka Ruska-Wolskiego. Składamy najszczersze wyrazy współczucia jego rodzinie, bliskim i wszystkim, którzy mieli zaszczyt z nim współpracować.

Na Ukrainie zginął polski wolontariusz Marek Rusek-Wolski

Źródło: Marek RW facebook / Nowiny Wschodnie
Wesprzyj Nowiny Wschodnie
Pomóż nam rozwijać niezależne polsko-ukraińskie medium.
Wspólnie zebraliśmy
63 zł
Cel
5 000 zł
Każde wsparcie pomaga nam tworzyć rzetelne informacje i rozwijać portal.
Postaw kawę za:

Według informacji przekazanych przez ukraińskie media oraz polskie źródła, Marek Rusek-Wolski zginął 27 lipca w Charkowie w wyniku uderzenia rosyjskiego drona. Informację o jego śmierci przekazało również Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP.

Od 2023 roku regularnie wyjeżdżał na tereny przyfrontowe, gdzie niósł pomoc humanitarną mieszkańcom Ukrainy. Dostarczał żywność i niezbędne wyposażenie, wspierał szpitale, pomagał w ewakuacji zwierząt oraz uczestniczył w ewakuacji ciał ofiar rosyjskiej agresji.

MSZ RP potwierdziło śmierć polskiego wolontariusza w Ukrainie. Zginął podczas rosyjskiego ataku

Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP oficjalnie potwierdziło śmierć polskiego wolontariusza Marka Ruska-Wolskiego, który zginął w Ukrainie w wyniku rosyjskich działań zbrojnych.

Z głębokim żalem potwierdzamy informację o śmierci polskiego wolontariusza, który zginął w Ukrainie w wyniku rosyjskich działań zbrojnych – przekazał rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maciej Wewiór.

Źródło: Marek RW facebook / Nowiny Wschodnie

Poruszający wpis po jego śmierci opublikował Tomasz Sikora.

Poświęcał swój czas, energię i prywatne środki na pomoc Ukrainie. Robił to, co nakazywały mu rozum, serce i sumienie. Stanął po jasnej stronie dobra. Zapłacił za to najwyższą cenę – napisał.

Dodał również, że fala nienawistnych komentarzy pojawiających się po informacji o śmierci wolontariusza jest przejawem moralnego upadku i nie ma nic wspólnego z wartościami, którym Marek był wierny przez całe życie.

Źródło: Marek RW facebook

Śmierć Marka Ruska-Wolskiego poruszyła zarówno Polaków, jak i Ukraińców. W mediach społecznościowych pojawiają się setki wpisów z wyrazami wdzięczności za jego odwagę, bezinteresowną pomoc i poświęcenie dla ludzi dotkniętych wojną.

Marek Rusek-Wolski pozostanie w pamięci jako człowiek, który nie odwrócił wzroku od ludzkiego cierpienia. Pomagał tam, gdzie inni bali się pojechać.

Źródło: Marek RW facebook

Zginął, niosąc pomoc mieszkańcom Ukrainy

Pierwsze informacje o śmierci Marka Ruska-Wolskiego pojawiły się 30 lipca na profilu facebookowym inicjatywy „Razem dla Ukrainy”, którą współtworzył i prowadził. W komunikacie przekazano, że wolontariusz zginął kilka dni wcześniej – około 27 lipca – podczas pobytu w Charkowie w wyniku rosyjskiego ataku z użyciem drona.

Po tragedii bliscy zwrócili się z prośbą o pomoc w ustaleniu miejsca jego tymczasowego pobytu, aby odzyskać pozostawione rzeczy osobiste.

Od lat wspierał mieszkańców terenów objętych wojną

Marek Rusek-Wolski od 2023 roku regularnie organizował wyjazdy humanitarne do Ukrainy. Docierał tam, gdzie pomoc była najbardziej potrzebna – do miejscowości położonych w pobliżu linii frontu, przede wszystkim w obwodzie charkowskim i rejonie Kupiańska.

Dostarczał żywność, środki higieniczne, lekarstwa, koce, karmę dla zwierząt oraz inne niezbędne artykuły. Każdą misję finansował dzięki zbiórkom i wsparciu darczyńców, podkreślając, że pomoc trafia bezpośrednio do osób żyjących w strefie działań wojennych.

W ostatnich miesiącach jego działalność wykraczała poza dostarczanie pomocy humanitarnej. Brał również udział w ewakuacji ciał cywilów, którzy zginęli w wyniku rosyjskich ostrzałów.

W jednym z wpisów opisywał, że po przewiezieniu ofiar do bezpiecznego miejsca mieszkańcy okolicznych miejscowości klękali przy drodze i rzucali kwiaty przed konwojem, oddając w ten sposób hołd zabitym.

Tak wyglądała codzienność człowieka, który zdecydował się pomagać tam, gdzie wojna zbiera największe żniwo. Jego działalność stała się symbolem solidarności i bezinteresownego wsparcia dla mieszkańców Ukrainy.

Cześć Jego pamięci.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *