Premier Węgier Viktor Orbán zapowiedział wstrzymanie tranzytu kluczowych towarów do Ukrainy, dopóki Kijów nie przywróci transportu rosyjskiej ropy rurociągiem „Przyjaźń”. Decyzja ta wywołała kolejne napięcia między Budapesztem a Kijowem.

5 000 zł
Orbán ogłosił, że Węgry już ograniczyły część dostaw na Ukrainę, w tym eksport paliw. Jednocześnie podkreślił, że dostawy energii elektrycznej będą nadal realizowane. Według niego dalszy tranzyt ważnych towarów przez terytorium Węgier pozostaje uzależniony od wznowienia pracy rurociągu „Przyjaźń”. O tym informuje RBK-Ukraina.
— Ukraińcom szybciej skończą się pieniądze niż Węgrom ropa — powiedział węgierski premier w rozmowie z radiem Kossuth.
Spór o rurociąg „Przyjaźń”
Napięcia między oboma krajami nasiliły się po styczniowym uszkodzeniu rurociągu „Przyjaźń”. Instalacja została uszkodzona w wyniku rosyjskiego ataku na terytorium Ukrainy. Władze w Kijowie informowały, że trwają prace naprawcze i infrastruktura powinna wrócić do działania w najbliższych tygodniach.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zapowiedział, że rurociąg może zostać w pełni naprawiony w ciągu około półtora miesiąca. Tymczasem Orbán oskarżył stronę ukraińską o celowe opóźnianie przywrócenia transportu surowca.
Węgry i Słowacja uruchamiają rezerwy
Po wstrzymaniu dostaw ropy oba kraje korzystające z rurociągu – Węgry i Słowacja – uruchomiły strategiczne rezerwy surowca. Jednocześnie ograniczono eksport paliw na Ukrainę. Słowacja dodatkowo zawiesiła dostawy energii elektrycznej.
Budapeszt zapowiada, że może podjąć kolejne kroki, jeśli sytuacja wokół rurociągu nie zostanie szybko rozwiązana.
Kolejny etap napięć w regionie
Spór wokół rurociągu „Przyjaźń” to kolejny element napiętych relacji między Węgrami a Ukrainą. W ostatnich latach Budapeszt wielokrotnie blokował inicjatywy wspierające Kijów w strukturach Unii Europejskiej oraz NATO, argumentując to interesami energetycznymi kraju.
Obecna sytuacja może dodatkowo skomplikować relacje polityczne w regionie oraz wpłynąć na bezpieczeństwo energetyczne Europy Środkowej.
Konwój z gotówką i złotem zatrzymany w Budapeszcie
Dodatkowo napięcia między Kijowem a Budapesztem eskalują po doniesieniach o zatrzymaniu konwoju bankowego. Węgierskie służby zatrzymały dwa opancerzone pojazdy należące do ukraińskiego państwowego banku Oschadbank, które przewoziły z Austrii na Ukrainę około 40 mln dolarów, 35 mln euro oraz 9 kg złota.
Podczas akcji zatrzymano siedmiu obywateli Ukrainy – pracowników banku. Węgierskie władze poinformowały, że działania były związane ze śledztwem w sprawie podejrzenia prania pieniędzy.
Ukraina zdecydowanie zaprotestowała przeciwko działaniom Budapesztu. Minister spraw zagranicznych Andrij Sybiha oskarżył węgierskie władze o bezprawne przejęcie konwoju i nazwał incydent „państwowym wymuszeniem”.
Zatrzymani Ukraińcy zostali następnie uwolnieni i wrócili na Ukrainę, jednak węgierskie służby zatrzymały przewożone środki i prowadzą dalsze postępowanie.
Sprawa konwoju jeszcze bardziej zaostrzyła relacje między Węgrami a Ukrainą, które już wcześniej były napięte z powodu sporów energetycznych i transportu rosyjskiej ropy rurociągiem „Przyjaźń”.

Dziennikarz i redaktor naczelny portalu informacyjnego Nowiny Wschodnie, obserwowanego w mediach społecznościowych przez ponad 140 tys. osób. Absolwent dziennikarstwa i komunikacji społecznej. Od 2017 roku współtworzy i rozwija Nowiny Wschodnie. Doświadczenie zawodowe zdobywał, współpracując z mediami lokalnymi i międzynarodowymi.
Specjalizuje się w weryfikacji informacji, przeciwdziałaniu dezinformacji i propagandzie oraz bezpieczeństwie informacyjnym. W swojej pracy koncentruje się na Polsce, Ukrainie, Europie Wschodniej i relacjach polsko-ukraińskich. Jest również założycielem organizacji non-profit działającej na rzecz integracji i dialogu międzykulturowego.
Co sądzisz o tym materiale?
Dołącz do rozmowy. Komentarze powinny odnosić się do tematu artykułu.
Napisz komentarz