Siedmioletni chłopiec spadł na tory metra w Pradze, a od tragedii dzieliły go sekundy. Wtedy jeden z pasażerów bez wahania wskoczył za dzieckiem. Po wszystkim mężczyzna odszedł, zanim na miejscu pojawiła się policja. Czeskie służby określały go jedynie jako „cudzoziemca”. Nowiny Wschodnie zwróciły się bezpośrednio do praskiej policji z pytaniem, kim był tajemniczy bohater. Odpowiedź otrzymaliśmy teraz.

5 000 zł
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło 1 września na stacji metra Muzeum w Pradze. Siedmioletni chłopiec, który przebywał na stacji z członkiem rodziny, patrzył w telefon i nie zauważył krawędzi peronu. W pewnym momencie znalazł się na torowisku.
Na nagraniu z monitoringu widać natychmiastową reakcję osób znajdujących się na peronie. Jeden z mężczyzn wskoczył na tory, aby pomóc chłopcu. Pozostali pasażerowie pomagali wyciągnąć dziecko z powrotem na peron, a jedna z osób uruchomiła awaryjne zatrzymanie ruchu.
Według czeskiej policji wszystko rozegrało się w ciągu kilku sekund. Nadjeżdżający pociąg był już bardzo blisko. Chłopiec został uratowany i trafił do szpitala z niewielkimi obrażeniami ręki.
Kim był człowiek, który wskoczył na tory?
W pierwszym oficjalnym komunikacie czeska policja użyła wobec niego określenia „cizinec”, czyli „cudzoziemiec”. Nie podała jednak jego nazwiska ani narodowości.
Nowiny Wschodnie zwróciły się więc bezpośrednio do Wydziału Prasowego Komendy Stołecznej Policji w Pradze z pytaniami o tożsamość i pochodzenie mężczyzny.

Odpowiedź otrzymaliśmy od mjr Evy Kropáčovej z praskiej policji.
Policja poinformowała nas, że gdy funkcjonariusze przyjechali na miejsce, mężczyzny, który wskoczył po chłopca na tory, już tam nie było. Jego tożsamości nie udało się ustalić.
Jest jednak nowy szczegół. Na podstawie relacji pozostałych świadków policjanci ustalili, że był to hiszpańskojęzyczny turysta.
Ponieważ policja nie zna jego tożsamości, nie mogła podziękować mu osobiście. Jak przekazano Nowinom Wschodnim, podziękowania skierowano do niego za pośrednictwem mediów.
Nie oznacza to jednak, że mężczyzna był Hiszpanem. Policja potwierdziła jedynie, że świadkowie opisali go jako turystę mówiącego po hiszpańsku. Jego obywatelstwo pozostaje nieznane.

Dziennikarz i redaktor portalu informacyjnego Nowiny Wschodnie,
działacz społeczny zaangażowany w tematykę migracji, integracji,
praw człowieka oraz relacji polsko-ukraińskich.
Od lat zajmuje się problemami społecznymi, przeciwdziałaniem dezinformacji
i propagandzie rosyjskiej.
Absolwent dziennikarstwa i komunikacji społecznej
na Karkonoskiej Akademii Nauk Stosowanych.
Od 2014 roku publikował teksty dla polskiego portalu w Ukrainie „Słowo Polskie”,
a także współpracował z mediami lokalnymi w Polsce.
Doświadczenie medialne zdobywał również w telewizji —
w ukraińskiej stacji w Winnicy oraz w lokalnej telewizji w Jeleniej Górze.
Jest inicjatorem i współzałożycielem organizacji non profit
działających na rzecz wsparcia uchodźców i migrantów w Polsce.
Współtworzy oraz koordynuje projekty edukacyjne i integracyjne,
w tym szkołę sobotnią dla dzieci z Ukrainy
oraz inicjatywy wspierające osoby w procesie adaptacji i integracji społecznej.
